21 lipca 2019

Róż, paleta i wcierka do skóry głowy- haul Gobli.pl


W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam pokazać mój mini haul z internetowej hurtowni kosmetyczno-fryzjerskiej Gobli. Na stronie sklepu można znaleźć naprawdę genialne kosmetyki. Szeroki asortyment obejmuje produkty do makijażu i pielęgnacji. Paczka dotarła do mnie przepięknie zapakowana w tekturowe pudełko. A oprócz mojego zamówienia dostałam też dużo próbek, bardzo dobrych kosmetyków.

Zdecydowałam się zamówić dwa produkty z marki Makeup Revolution oraz jeden z Lady Banfi.
O kosmetykach do włosów marki Banfi słyszałam już dawno, jednak nigdy nie zdecydowałam się na zakup. Kiedy tylko zobaczyłam, że Gobli.pl ma swojej ofercie wcierki Banfi wiedziałam, że się na jedną zdecyduję.


Wcierka ma bardzo dużą pojemność- 250 ml. Zdecydowałam się na wersję z wyciągiem z chrzanu. Wcierka ma zapobiegać wypadaniu włosów, działać przeciwbakteryjnie, pobudzać cebulki do wzrostu, a w konsekwencji wzmacniać włosy i przyspieszać ich wzrost.
Składniki: chrzan, gorczyca, owoc jałowca.

Tonik stosuję od 3 tygodni, wcieram go delikatnie w skórę głowy, trzymam na skórze 30 min.- 1 h i myję włosy. Niestety jest to za krótki czas, abym mogła powiedzieć, czy faktycznie kosmetyk działa na przyspieszenie wzrostu włosów. Na pewno zauważyłam zmniejszoną ilość wypadających włosów. Tonik dobrze wydobywa się z butelki, niestety jego zapach nie rozpieszcza, dlatego warto zostawiać go na głowie, tak długo, jak zaleca producent, a następnie umyć włosy.


Kolejnym kosmetykiem jest paleta cieni od Makeup Revolution. Są to moje pierwsze cienie tej marki i jestem nimi zachwycona. Paleta Reloaded Iconic Vitality jest naprawdę tania, a jej jakość zaskakuje na plus. Cienie mieszczą się w plastikowym, dość solidnym opakowaniu. Wewnątrz znajdziemy 15 pigmentów. Bloczki z cieniami są duże, myślę, że starczą one na naprawdę długi czas. Zdecydowałam się na paletę z neutralnymi kolorami. Znajdziemy tutaj głównie beże i brązy. Nie brakuje jednak tutaj klasycznej czerni, róży i błyszczących rozświetlaczy.


Powyżej możecie zobaczyć pigmentację cieni, jest ona naprawdę dobra. Palce zamoczyłam bardzo lekko w pigmentach, a duża ilość kolory nałożyła się na skórę. Kolory są przemyślane i idealnie się ze sobą łączą. Za tę cenę naprawdę jest to bardzo dobra paleta. Myślę, że to idealny wybór zwłaszcza dla osób rozpoczynających swoją przygodę z makijażem. Za niską cenę, możemy mieć dużo przyzwoitych cieni.


Ostatni produkt do róż od Makeup Revolution. Te wypiekane serduszka byłby swego czasu bardzo popularne. Zdecydowałam się na kosmetyk w kolorze I Heart Makeup Candy. Róż zamknięty jest w uroczym, różowym, tekturowym opakowaniu. W środku znajdziemy wypiekany róż podzielony na trzy części. Kosmetyk jest błyszczący, co pozwala uzyskać na naszej skórze bardzo lekki, ale świetlisty efekt.

Pigmentacja jest bardzo dobra, wystarczy delikatnie zanurzyć nasz pędzel w produkcie, aby nanieść wystarczającą ilość różu na policzki. Podoba mi się to, że w środku mamy trzy różne odcienie różu, dzięki temu możemy uzyskać różne efekty. Możemy zdecydować się tylko na jednej kolor lub zmieszać je wszystkie!


Podsumowując- jestem bardzo zadowolona z wyborów. Paleta i róż służą mi w codziennym makijażu, a wcierka wzmacnia moje cebulki przed każdym myciem. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła lepiej podsumować jej działanie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!