24 lutego 2018

Porównanie tanich kosmetyków do brwi- Maybelline, Wibo, Bell


Od ponad roku szukam idealnego kosmetyku do brwi. Zależy mi na dość ciemnych kolorze, który jednak nie będzie czarny, do tego wolałabym, aby miał chłodny odcień. Podczas makijażu brwi stawiam na delikatne wypełnienie luk, dlatego kosmetyk nie może być zbyt intensywny podczas pierwszego pociągnięcia. Jeżeli również szukacie takiego kosmetyku i to w dobrej cenie to zapraszam do czytania...


Podczas poszukiwań kosmetyku idealnego kierowałam się ceną oraz dostępnością. Nie chciałam stawiać na produkty drogie, w obawie przed tym, że się nie sprawdzą lub po prostu nie trafię z odcieniem.

Pierwszym kosmetykiem do brwi, który okazał się całkiem fajny, jest wosk do brwi w kredce od Bell w kolorze dla brunetek. O tym wosku napisałam osobny post- tutaj. Kredkę dostaniemy np. w Biedronce za niecałe 10 złotych. Dostępne są trzy kolory: dla blondynek, szatynek oraz brunetek.


Kredka jest dość miękka i szeroka, nie będzie więc tworzyć precyzyjnych linii. Opakowanie nie jest solidne, napisy szybko się ścierają. Kredka jest wysuwana, dzięki czemu nie musimy jej temperować. Mimo że to wersja dla brunetek- wosk nie jest zbyt ciemny, nie ma też do końca chłodnego odcienia. Przez to, że mamy tutaj do czynienia z woskiem- lekko skleja włosy, dzięki czemu nie potrzebujemy już żelu.


Drugi produkt to Wibo Eyebrow Pencil- kredka w kolorze 2. Produkt jest łatwo dostępny, kosztuje ok. 11 złotych. O ile się nie mylę, występuje w dwóch wersjach kolorystycznych. Oprócz mojego jest jeszcze jaśniejszy. Produkt ma dość fajne, dwustronne opakowanie. Z jednej strony mamy wysuwaną kredkę, a z drugiej grzebyk do przeczesywania- bardzo dobre rozwiązanie!

Produkt nie jest do końca ciemny, uważam, że jest odrobinę jaśniejszy od produktu z Bell. Wibo ma za to cieplejszy koloryt. Poza tym kredka jest też twardsza, chociaż nadal nie należy do tych bardzo twardych. Nie jest precyzyjna, nadaje się do delikatnego wypełniania brwi.


Ostatnią propozycją jest produkt, który teoretycznie nie jest przeznaczony do brwi. Jest to cień od Maybelline- Color Tattoo- w kolorze Permanent taupe nr 40. Jednak w internecie możemy znaleźć informacje, że bardzo wiele osób stosuje go właśnie do makijażu brwi. Cień dostajemy w słoiczku, jest on zdecydowanie najdroższy z całej trójki- jego regularna cena to ok. 20-25 złotych. Warto więc kupować go na promocji. Ja skusiłam się na ten cień podczas promocji w Rossmannie -49% i dzięki temu zapłaciłam za niego ok. 12 złotych.

Cień jest gęsty, dość ciemny i ma zdecydowanie chłodne tony. Posiada również delikatne drobinki, których raczej nie widać na brwiach. Nakładam go cienkim, precyzyjnym, ściętym pędzelkiem. Uważam, że ten kosmetyk jest dobry, ale jednak już po niego nie sięgam- wolę kredki, poza tym według mnie jednak jest zbyt chłodny.

Tutaj porównanie produktów na dłoni:


A tutaj na brwiach:


Ostatnio najchętniej sięgam po kredkę z Wibo. Lubię to, że jest wydajna, łatwo się nią posługuje oraz ma po drugiej stronie szczoteczkę, co przyspiesza i ułatwia aplikację. Jednak najbardziej efekt podoba mi się po wosku od Bell- jego minusem jest wydajność, kończy się znacznie szybciej od kosmetyku Wibo. Jednak daje ładny, miękki efekt. Ostatnio nie sięgam jednak po cień Maybelline i raczej już nie sięgnę. Efekt jest zbyt chłodny, a aplikacja jest najtrudniejsza.




44 komentarze:

  1. Efekt jaki dała kredka Wibo chyba najbardziej mi się spodobał :) Ciekawe czy są jakieś jasne odcienie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Wibo mam tą samą kredkę i zawsze jej używam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie używam kosmetyków do podkreślenia brwi-tutaj stawiam na hennę i farbowanie ale to dlatego że u mnie jest za duze ryzyko rozmazania 😁😏
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie przepadam za wypelnianiem brwi. U mnie bardzo łatwo jest z nimi przesadzić. Najczesciej uzywam zwykłego żelu, jednak o tej kredce z wibo tez duzo słyszałam.
    Pozdrawiam cieplutko
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam takie brwi,że na razie kredek nie potrzebuję, matka natura zaszalała z ciemnością moich brwi;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kupiłam kiedyś tą kredkę z Wibo, ale kolor jaśniejszy i jest rudy, więc do niczego się nie przydał i leży sobie chyba na przeterminowanie :/

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie idealnie sprawdzają się cienie do brwi lub puder zagęszczający:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trudno jest samemu znalezc dobry produkt do brwi, ja używam kredki w kolorze blond.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten cień z Meybelin szybko mi wysechł i nie wyglądał już tak ładnie na brwiach. Nie miałam jeszcze kredki z Wibo. Często kupuję takie produkty i z chęcią i jej spróbuje w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Color tatoo bardzo lubię, obecnie właśnie z niego korzystam :) Kiedyś wolałam kredki teraz mi się zmieniło :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten cień Color Tattoo i sprawdza mi się dobrze, ale kusi mnie też pomada do brwi z Wibo ;) Za kredkami nie przepadam, ale jak już po jakąś sięgam to zawsze po Golden Rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wibo ma niestety ciepłe odcienie :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie próbowałam żadnego z tych produktów, ale używam takiej małej paletki z woskiem i cieniem też z jakiejś tańszej firmy, i jest całkiem spoko ;) bardzo ładne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tą kredkę z Wibo i jestem z niej bardzo zadowolona. Super post :)!
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  15. kusi mnie ta kredka z Wibo :) Obserwuję i życzę miłego wieczorku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnie zdjęcie jest śliczne! :)
    Ja najbardziej lubię puder do brwi z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta kredka z Wibo wydaję się być ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny, naturalny efekt:)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  19. używam tego cienia maybelline do brwi już kilka lat, jest moim ulubieńcem :)
    http://www.exality.pl/

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używam produktów do brwi. Twoje zestawienie jest barzdo rzetelne. Myślę, że wielu osobom pomoże w dokonaniu wyboru

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja do brwi używam kredki z Eveline i brązowych cieni:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak widać najbardziej rozpoznawalna marka nie gwarantuje najlepszego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkie kosmetyki podobaja mi sie jak podkreslaja Twoje brwi :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Super wpis! Zawsze lubię czytać na temat makijażu brwi, bo jestem z nim na bakier... ;) A to trafiam na za miękkie kredki, a to na niezbyt dobrą pomadę... Fajnie poznać czyjąś opinię na temat kosmetyków! :) Będę na pewno tu wracać.
    W wolnej chwili zapraszam do siebie- nowej wśród blogerów :)
    http://ksiegizkrainysnow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. The final effect is really cute
    xx

    OdpowiedzUsuń
  26. mega rzadko maluję brwi, z reguły są ciemne..
    ale o wibo słyszałam wiele dobrego ;d

    OdpowiedzUsuń
  27. kredka z wibo to hit;) tani dostępny i działający:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja używam kredki z wibo i jestem zadowolona Bardzo:) świetne zestawienie . Lubię takie porównania:)
    Pozdrawiam i obserwuje 👄

    OdpowiedzUsuń
  29. Kiedyś nie malowałam brwi ale stało się tak, że otrzymałam kredkę i maluję teraz cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie niezmiennie paletka do brwi Rimmel ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajny wpis trudno jest znaleźć ten najlepszy produkt no ale po wypróbowaniu różnych kosmetyków w końcu trafia się na ten właściwy.

    OdpowiedzUsuń
  32. na dłoni podoba mi się kredka z Bell, a na brwiach każdy efekt wygląda ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Z wymienionych przez Ciebie produktów znam tylko kredkę Wibo. Też ją lubię.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  34. myślę, że ten kolor od Bell najbardziej by mi pasował <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znałam żadnego, aktualnie testuję pomadę z Freedom :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  36. Podobnie jak Tobie, najbardziej podoba mi się efekt po produkcie Bell. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Od dawna przymierzam się do zakupu Permanent taupe, ale obawiam się, że forma pomady może być dla mnie ciężka do ogarnięcia ;) Na co dzień ograniczam się do mojego ukochanego żelu Gimme Brow marki Benefit.

    OdpowiedzUsuń
  38. Wydaje mi się że wibo wygląda najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam dokładnie taki sam cień z Maybelline, nawet kiedyś o nim pisałam osobny post ;) Kompletnie nie sprawdził mi się właśnie jako cień do powiek, natomiast do brwi jest super. Owszem, ostatnio częściej sięgam po kredki bo są po prostu szybsze w obsłudze. Jednak na pewno wrócę do Color Tattoo latem, bo dodatkowo jest super trwały i nawet w upał mogę być pewna że brwi mi nie migrują w inne partie twarzy ;D

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!