29 stycznia 2018

Recenzja gąbek do makijażu z Rosegal


Dzisiejszy post dotyczy gąbeczek do makijażu z Rosegal. Zamówiłam zestaw trzech gąbek, byłam bardzo ciekawa ich jakości oraz oczywiście tego, czy nadają się do nakładania podkładu.

ENG: This article is about makeup sponges from Rosegal. I ordered a set of three sponges, I was very curious about their quality and of course if they are suitable for applying a foundation.


Gąbki dostajemy zapakowane w plastikową torebkę. Gadżety są różnokolorowe: główne kolory to róż i zieleń. Nie są za duże i tu dostają ode mnie pierwszy plus. Co prawda nałożenie pokładu może nam zająć nieco więcej czasu, ale za to dotrzemy spokojnie do każdego miejsca, również pod oczy.

ENG: We get sponges packed in a plastic bag. Gadgets are colorful: main colors are pink and green. They aren't too big and it is a first advantage. Applying may take a little longer time but we will get to any place easier, even under the eyes.


Gąbki są miękkie. Nie mam porównania do Beauty Blendera, ale miałam kiedyś taki gadżet z Hebe i kompletnie się nie sprawdził, był twardy i tylko rozmazywał produkt. Te gąbki są chłonne, ale nie powiększają się po zmoczeniu. Są delikatne, elastyczne i łatwe w używaniu. Podkład nakłada się szybko, ładnie rozprowadza się, bez smug. Dodatkowo fajnie radzi sobie z korektorem i pudrem. Jestem bardzo zaskoczona! Naprawdę są to godne polecenia produkty!

ENG: The sponges are soft. I have never used Beauty Blender, so it is hard for me to compare, however I had a gadget from Hebe and it didn't work, it was tough and a foundation was just smeared. These sponges are absorbent, but they don't grow after getting wet. They are delicate, flexible and easy to use. The foundation is applied quickly, spreads nicely, without smudges. In addition, a sponge applies a camouflage and a powder. I am very surprised! I can really recommend this product!


GĄBKI (SPONGES)- klik
T-SHIRT- klik

Gąbki już czyściłam kilkukrotnie, nie jest to najłatwiejsze, pozostałości produktu nie chcą się tak łatwo usunąć. Ale nie jest to niemożliwe. Mimo tarcia, gąbki też nie zniszczyły się. Naprawdę fajny gadżet :)

ENG: Sponges have already been cleaned few times, it isn't so easy to clear them. But it isn't impossible. Sponges didn't break down. It is a really nice gadget :)



Zapraszam Was również na wyprzedaże:


Co sądzicie o takich gąbkach? Ja te szczerze Wam polecam, chociaż nigdy nie miałam do czynienia z oryginalnymi.

53 komentarze:

  1. mam te gąbeczki i są takie sobie.Spróbuj gąbeczek(3 w zestawie(mała i dwie większe)) w kolorze różowego marmuru z Rosegal czy innych chińskich stronek(nie pamiętam czy na Rosegal też są )Dotykałam beauty blendera i przy nich wymięka..Nie znam tak miękkich i świetnych gąbek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne , kolorowe gąbeczki, mam kilka chińskich i dość dobrze się u mnie spisują, na równi z Diorem jednak najbardziej lubię oryginalne BB

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam oryginalne i póki co mi się sprawdzają❤
    Pozdrawiam cieplutko
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie wyglądają,kolory mi się podobają 😍
    Tych oryginalnych też nie używałam ☺
    Poklikałam ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie jednak odstrasza obowiązek czyszczenia takich gąbeczek

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ogólnie jeszcze nie uzywałam ich z żadnej firmy i nie mam porównania :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2018/01/valentines-day-zakupowemodowe-propozycje.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne :) Ja najczęściej kupuję gąbki Real techniques ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. czasem te tańsze gąbeczki są równie dobre jak ich oryginalne wersje :D

    zapraszam również do mnie - właśnie pojawił się nowy wpis!
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam nigdy takich gąbek do makijażu...chyba jestem tradycjonalistką, wolę pędzle...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. a wiessz że a nie używałam gąbeczek... nigdy nie używałam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku jakie piękne te gąbeczki <3
    Wyglądają świetnie :)

    NAHTURAL :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie używam takich gąbeczek, ale trzeba przyznać, że wyglądają uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie potrafię obsługiwać takich gąbek ;o jednak co palce to palce :D w moim przypadku :D

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze gąbek od nich nie zamawiałam, ale jak zużyję obecne to może pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie wyglądają te gąbeczki :) Mnie jak dotąd najlepiej sprawdziły się gąbeczki do makijażu z Natury :) Mam u siebie aż dwie :) Pierwszą zdążyłam już wymienić na nowy egzemplarz, bo pierwsza zakupiona się zużyłam, natomiast druga kupiona później taka ścięta ma się świetnie aż do teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio kupiłam dwie gąbki i duża jednak lepiej mi się nakłada.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam te gąbeczki bardzo fajne one są.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wyglądają te gąbeczki, miałam z blend it, wszystko fajnie, tylko właśnie zawsze denerwowało mnie ich mycie :/
    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam te gąbeczki do makijażu, choć muszę przyznać, że są gąbki i gąbki. Niektóre tylko cieszą oko, a w praktyce zupełnie się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się to, że są dwukolorowe!

    OdpowiedzUsuń
  21. mam kilka gąbeczek i hmm jakoś jednak wole tradycyjnie swoje opuszki palca ;P

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam gąbeczki do nakładania podkładu. Obecnie męczę tą z serii Jungle Donegala i jest bardzo fajna =)

    OdpowiedzUsuń
  23. muszę właśnie gąbeczki kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wyglądają uroczo ;D ja gąbeczek nie używam wolę podkład nakładać palcem ;)
    zapraszam do obserwacji nowego bloga bo poprzedni bedzie prawdopodobnie nieaktywny ;) będzie mi miło ;) buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mialam takie gąbki, ale faktycznie ciezko je domyc ;)

    http://diylaboca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie używam gąbeczek, ale wyglądają bardzo ładnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też mam kilka gąbeczek, między innymi z Rosegal albo Zaful i sprawdza się bardzo dobrze. Używam codziennie, choć faktycznie dość ciężko pozbyć się plam od podkładu.

    pozdrawiam, charlizerose.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale ładnie wyglądają, fajne mają kolorki, ja mam zwykły różowy bb i fajnie się sprawdza ;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajnie że się u Ciebie sprawdziły, muszę je wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę się w końcu skusić na te gąbeczki i je przetestować. Zawsze nakładam podkład ręką i w sumie nie przeszkadza mi to, ale skoro wszyscy polecają warto sprawdzić je na sobie ;)

    Pozdrawiam,
    perfectlyimperfect92.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Z tymi chińskimi gąbkami to loteria ;) Raz trafiłam na twardą jak kamień, innym na bardzo miękką ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. mam takie gąbeczki, nie są złe, ale wolę pędzlami nakładać podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja ostatnio nie używam gąbeczek jakoś korektor lub podkład wolę wklepywać pałacami :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O ja tych akurat nie posiadam, ale wyglądają bardzo ładnie. a zdjęcia super ci wyszły.

    http://sar-shy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy nie używałam takich gąbek, ale jak będę mieć okazje to sobie je zamówie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ostatnio zamówiłam sobie gąbeczki na zaful i jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja kupuję w chińskim sklepie i często zmieniam, nie myję ich :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie używałam jeszcze takich gąbek i chyba na razie się na nie nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo lubię takie gadżety
    jestem zdania, że nie ma co przepłacać i lepiej zamówić tą niż ten słynny oryginał

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja tych gąbeczek nie używam, ale głośno o nich ostatnio :D Jeżeli miałabym już się na jakieś zdecydować, to z pewnością postawiłabym na te z chińskich stron :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja uwielbiam gąbeczki do makijażu , jednak tych jeszcze nie miałam :) , dziwne że nie "rosną " przy namoczeniu , jednak jeśli dobrze się sprawują , to super !
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Great post and really lovely blog.
    Would you like to follow each other? If you do, let me know in the comments on my blog.
    hugs
    https://darijadujovic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie miałam tych gąbeczek, ale świetnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie próbowałam, kupiłam kiedyś w Naturze, ale mi najlepiej się nakłada paluchami ;P

    OdpowiedzUsuń
  45. Znam, mam i lubię... Faktycznie myją się niezbyt łatwo - ja używam do tego żelu do mycia twarzy, daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
  46. coraz bardziej zastanawiam si czy nie zainwestować w te gąbki, słyszałam wiele pozytywnych opinii na ich temat;p

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie miałam ich, ale świetnie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam gąbki do makijażu i używam na co dzień. Nie mam co prawda Beauty blendera, ale inne marki też dają radę :)

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!