4 stycznia 2018

Box Uczesani.pl - recenzja kosmetyków


Pierwszy wpis w tym roku to recenzja kosmetyków, które znalazłam w pudełku od sklepu Uczesani. Box mogłam testować dzięki portalowi Ambasadorka Kosmetyczna. Jakie produkty były w środku i jak się sprawdził?


W pudełku przeważały kosmetyki do pielęgnacji ciała oraz włosów. Większość z nich to niepełnowymiarowe opakowania produktów, jakie możemy zakupić w sklepie Uczesani.pl. W pierwszej kolejności opowiem Wam o kremach do ciała.


Większość tych kosmetyków nie była nowością dla mnie, dlatego mogę o nich powiedzieć coś więcej:

1) Pierwszy kosmetyk to krem wielozadaniowy Derma Plus Bache Di Goji. Krem jest raczej rzadki, za to szybko się wchłania. Zapach jest dość wyczuwalnie perfumowany, nie do końca przypadł mi on do gustu. Krem dobrze nawilża, pozostawia skórę miękką. Krem zawiera ekstrakty z jagody Goji.

2) Kolejnym kremem jest Avena Instituto Español Collagen. Kosmetyk jest również przeznaczony do pielęgnacji ciała. Balsam jest umiarkowanie gęsty, trzeba chwilę poczekać, aż całkowicie się wchłonie, nie zauważyłam po jego użyciu spektakularnego nawilżenia. Zapach przeciętny niczym niewyróżniający się.

3) Avena Instituto Español z owsem to mój faworyt spośród tej czwórki. Mleczko jest dość gęste, ładnie się rozprowadza, dobrze nawilża. Uwielbiam jego zapach, pozostaje on długo na skórze. Miałam kiedyś krem z tej samej serii i bardzo go lubiłam.

4) AloeVera Instituto Español- mam wrażenie, że nie jest tak wydajny, jak powyższe kremy. Ma rzadką konsystencję, pozostawia lekką warstwę na skórze, nie wchłania się zbyt szybko. Ma ładny zapach aloesu doniczkowego. Polubiłam ten krem, ponieważ nie pachnie sztucznie.


Jedynym kosmetykiem do twarzy w całym pudełku była czarna maska typu peel off marki G-Synergie. Według informacji na opakowaniu maseczka jest głęboko oczyszczająca. Po 15-20 minutach trzymania jej na twarzy mamy ją delikatnie zdjąć, oczyszczając skórę z zaskórników. Już wcześniej miałam tę maskę. Niestety nie polubiłam jej. Nawet 20 minut nie wystarczy, aby całkowicie wyschła. Ponadto w ogóle nie oczyszcza. Nie widzę po niej żadnej różnicy w kondycji cery. Moim zdaniem nie eliminuje nadmiaru sebum- tak jak obiecuje producent. Nie zmniejsza trądziku, za to lekko podrażnia skórę.


Kolejny kosmetyk, czyli Beaver Argan Oil therapy mask bardzo mnie zainteresował. Jest to czepek na włosy, nasączony maseczką. Maska w składzie zawiera jednocześnie proteiny (keratyna), jak i emolienty. Produkt ma odbudować i nawilżyć włosy, dostarczając im niezbędnych protein.

W środku torebki znajdujemy sporych rozmiarów czepek. Raczej łatwo nałożyć go na głowę. W zestawie dostajemy tasiemkę, która ma za zadanie pomóc nam w dostosowaniu wielkości czepka do naszej głowy. Niestety albo nie potrafiłam tego zrobić, albo to po prostu nie działa, ale tasiemka nie kleiła się i w ogóle nie trzymała czepka. Według mnie o wiele poręczniejszy byłby ściągacz. Czepek jest dość ładny, co umila jego noszenie. Po użyciu włosy są widocznie gładsze. Dzięki tej masce na pewno miały mniejszą tendencję do puszenia się. Poza tym były prostsze, ale też sztywniejsze. Produkt bardzo ładnie pachnie, a zapach długo się utrzymuje. Chętnie zastosowałabym tę terapię ponownie.


Ostatnie dwa kosmetyki to zestaw szampon + odżywka firmy Beaver. Szampon jest przeznaczony do włosów suchych i zniszczonych. Tutaj podobnie, jak w czepku znajdziemy proteiny oraz emolienty. Szczerze mówiąc, nie przepadam za proteinami. Szampon ma dość rzadką konsystencję, jest w kolorze białym, dość nietypowym dla szamponów. Bardzo spodobał mi się jego zapach, dobrze się pieni. Według mnie lekko obciąża włosy.


Odżywka jest również proteinowo- emolientowa. Niestety pachnie gorzej niż szampon. Kolor biały, konsystencja gęsta. Po użyciu tych kosmetyków włosy są odrobinę gładsze niż zwykle, bardziej błyszczą i łatwiej się rozczesują. Mimo zawartości protein włosy nie były nadmiernie spuszone. Według mnie ten zestaw nada się do używania przed większym wyjściem, kiedy chcemy dodać włosom blasku. Na co dzień wolę naturalniejsze składy. Ponadto kosmetyki te są dość drogie.


To już wszystkie kosmetyki z pudełka. Dziękuję portalowi Ambasadorka Kosmetyczna za możliwość przetestowania.

Znacie powyższe produkty? Coś Was zaciekawiło?

66 komentarzy:

  1. szkoda że same mini saszetki i dwie miniaturki kosmetyków :-/

    OdpowiedzUsuń
  2. Great post! Would you like to follow each other? Let me know in comment on my blog ❤

    El's Notes

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie znam żadnego z produktów :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale słaba zawartość.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam akurat tych produktów :O

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. I o sklepie i o tych kosmetykach pierwszy raz słyszę ☺
    Ta maska do włosów mnie najbardziej zaciekawiła ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda ze maska się nie sprawdziła bo producent dużo obiecuje a później nic z tego nie wychodzi... :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam żadnego z tych kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam nigdy tych produktów :) Nie znam nawet tego sklepu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego nie mogę odwiedzić Twojego bloga :(

      Usuń
  10. takie saszetki i mini opakowania to świetna opcja na wyjazd lub by po prostu wypróbować produkt

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o tych produktach, ale wyglądają ciekawie ❤
    My Blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie za dużo tutaj próbek. Ciężko byłoby mi coś stwierdzić po tak krótkim stosowaniu. Nie zainteresowało mnie to pudełko zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ile dobroci! Nie miałam kontaktu z żadnym z nich, tak więc sama nie jestem w stanie oceniać :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  14. Pudełka nie znam, pierwszy raz o nim słyszę :) Przyznam, że zawartość jakoś mnie nie zaciekawiła, chyba nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapowiadają się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kosmetyki beaver mnie zaciekawily bardzo

    OdpowiedzUsuń
  17. O nie wiedziałam że jest coś takiego jak nasączony czepek w formie odżywki - bardzo ciekawa i oryginalna forma :) To mnie najbardziej zaciekawiło

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tych produktów, ale mnie nimi zaciekawiłaś!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niektóre kojarzę, ale nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę wypróbować jakieś nowe, fajne kosmetyki do włosów;0

    OdpowiedzUsuń
  21. All product seems really good !!Like that peel off mask :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajna zawartość :D Życzę miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No nie wiem, mnie jakoś ta zawartość nie porywa ;) Mam odżywkę z Beaver, znalazłam ją w listopadowym ShinyBox, ale zapachu nie mogę przeżyć, więc nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
  24. zajrzę chętnie do tego sklepu, wcześniej nie miałam pojęcia o tym boxie

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię stosować tego typu kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. takie saszetki i miniprodukty są super na wyjazdy:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie wszystko te produkty są nowością :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Dopiero poznaje produkty beaver, olejek arganowy od nich już polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam mleczko Avena i bardzo je lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ciekawe pudełko,nic stąd nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. świetne kosmetyki :)
    buziaki kochana :*
    http://wooho11.blogspot.com/ - zapraszam <3

    OdpowiedzUsuń
  32. ciekawa jest ta maska w czepku :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie wszystkie te produkty są nowością :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda, że nie pojawiło się więcej pełnowartościowych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ta czarna maska mnie zainteresowała, szkoda tylko że podrażnia skórę:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie słyszałam wcześniej o takim pudełku. Ciekawe :)
    Kosmetyków nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie słyszałam o żadnym z tych produktów, maska do włosów mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam tych produktów, ale ciekawe są :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie słyszałam wcześniej o tym pudełku :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. looks good :)


    have a nice day
    www.luchluchcraft.com

    OdpowiedzUsuń
  41. well these product look helpfull but i do not know these products keep posting..
    https://clicknorder.pk online shopping in pakistan

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie znam żadnego z powyższych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  43. O tym czepku na włosy już trochę słyszałam i koniecznie muszę go przetestować na swoich włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Szkoda, że większości to saszetki. Miałam szampon marki Beaver, ale mnie nie oczarował.

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo interesujące produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  46. nie używałam żadnego z tych kosmetyków, ale wyglądają ciekawie;)

    https://justbasicstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Niektóre produkty mnie zaciekawiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Też nie słyszałam o tych kosmetykach, szkoda że tylko saszetki:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajna wydaje się ta forma maski w czepku - Beaver Argan Oil therapy mask. Szkoda tylko, że ta tasiemka tak słabo się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie znam, ale po Twojej recenzji chętnie się zapoznam ❤

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie słyszałam o nich ;)
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. świetna sprawa :) pozdrawiamy i zapraszamy :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Jakoś nie znam tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wonderul post darling, so nice,original and interesting!
    I just follow the blog, follow back?
    Kisses
    https://elenabienvenido.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  55. wszelkie nowości do włosów testuję z przyjemnością. Ostatnio nawet wspomagam się witaminami, bo trochę za bardzo gubię wółosy

    OdpowiedzUsuń
  56. według mnie zawartość raczej nie zachwyca...a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  57. przyznam że zawartość dość kiepska

    OdpowiedzUsuń
  58. o boxie z tej firmy nie słyszałam, ale produkty całkiem fajne :) Najbardziej mnie zainteresowała ta maseczka na czepku Beaver Argan Oil therapy mask

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!