27 grudnia 2017

#2 Kosmetyczne HITY i KITY


Forma wpisu, w którym pokazuję Wam kosmetyki, które się u mnie sprawdziły oraz te, które okazały się bublami przypadła mi do gustu. Poprzednie Hity i Kity możecie zobaczyć TU. A dziś czeka na Was kolejna dawka produktów, które polecam oraz które odradzam.

HITY


1. Znów zaczynam od kosmetyku do mycia twarzy. MARION żel micelarny to produkt, który świetnie oczyszcza cerę, dobrze wpływa na stan skóry trądzikowej. Nie wysusza, a ładnie myje. Dobra pojemność i cena. Pełna recenzja TU.

2. NIVEA płyn micelarny- bardzo ładnie pozbywa się makijażu, nie podrażnia skóry, nie wysusza. Skóra po jego użyciu jest czysta i miękka. Ostatnio stał się moim ulubionym kosmetykiem do demakijażu i zdetronizował płyn micelarny Be Beauty. Pełna recenzja TU.

3. JELLY BEAR HAIR żelki na włosy- co prawda nie jest to kosmetyk, ale nie mogło go zabraknąć w moich hitach. Suplement diety w formie żelek jest idealnym rozwiązaniem, dla ludzi niesystematycznych i nielubiących tabletki. Zachwyciło mnie jego działanie. Dzięki takiej dawce witamin moje włosy przestały całkowicie wypadać i się zagęściły. Pełna recenzja TU

4. ZIAJA żel pod oczy- nigdy nie używałam kremów pod oczy, ostatnio jednak postanowiłam to zmienić i od kilku miesięcy używam tego żelu. Ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, nadaje się również na powieki. Jest wydajny, nie uczula, dobrze nawilża. W swoim składzie ma również świetlik.


KITY

1. MARIZA krem łagodzący z aloesem- nie lubię takich gęstych kremów, które nie nawilżają, a jedynie ślizgają się na skórze, tworząc lepką warstwę. Być może ten krem byłby hitem dla osoby o mniejszych problemach skórnych, moja cera trądzikowa kompletnie go nie polubiła. Pełna recenzja TU.

2. AVON woda różana- to jest kompletny bubel, który nie powinien być nazywany wodą różaną. To, co mnie odpycha to skład. Jest absolutnie nie do zaakceptowania. Pamiętajcie, że decydując się na zakup wody różanej, powinniście spojrzeć na skład- powinien być krótki i posiadać jedynie esencję lub olejek różany + wodę.

3. PUREDERM peel-off mask- czarna maska. Ta jest kompletnie nieudana. Nie zastyga tak jak trzeba, trudno ją wydobyć z saszetki, słabo się rozprowadza i nie oczyszcza. 


To już wszystkie hity oraz kity. Powiedzcie, czy znacie te kosmetyki i czy u Was się sprawdziły :)

60 komentarzy:

  1. Mam ten płyn micelarny z Nivea i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te miski do włosów podobno są super :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/12/my-christmas-outfit.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, nie znam tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam wcześniej tego żelu z Ziai, chyba sobie kupię jak go gdzieś zobaczę ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie, że aż tyle hitów :) Choruję na te żelki! :O

    zapraszam do mnie na bloga, właśnie pojawił się nowy wpis! :)
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przyznać, że naprawdę ciekawa seria :)
    Dobrze jest wiedzieć czego szukać, a co unikać ;)
    HITY:
    1. Nie znam, ale myślę, że produkt dobry dla mnie :)
    2. Ogólnie bardzo lubię produkty z Nivei. Chyba nigdy żaden mnie nie zawiódł.
    3. Czytałam o tych żelkach ostatnio na czyimś blogu. Jestem ich naprawdę ciekawa :)
    4. A z Ziają mam podobnie jak z Niveą. Wiele dobrych produktów :)
    KITY:
    1. Ach też nienawidzę takich produktów :/
    2. Dobra rada na przyszłość!
    3. Z niektórymi maseczkami tak niestety jest :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze to nie znałam żadnych hitów ani kitów,ale te żelki na włosy które polcasz z chęcią bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiły mnie te żelki. Lubię suplementy w takiej formie, dodatkowo opakowanie jest urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam płyn micelarny z Nivea, sprawdził mi się całkiem dobrze.
    Choć muszę przyznać, że bardziej wolę płyn micelarny z Garniera.
    Natomiast innych kosmetyków, które wymieniłaś nie miałam.
    Zainteresował mnie ten żel pod oczy z Ziaji :)
    Pozdrawiam!

    https://anastyle14.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety, nic z powyższych pozycji nie miałam, ale chętnie skusiłabym się na ten żel od Ziaji. Czasem idzie coś fajnego u nich znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. woda różana przyciągnęła mój wzrok ale skoro to taki bubel to zostanę przy moich hydrolatach które polecam

    OdpowiedzUsuń
  12. O ja też bardzo lubię płyn micelarny z Nivea☺
    Muszę wypróbować ten żel z Ziaji☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  13. O części słyszałam, ale nie używałam :)
    Ja miałam czarną maskę z Bielendy, ale totalnie się u mnie nie sprawdziła :/
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasem lubie poczytac takie hity i kity by na cos się nie naciąć:)

    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  15. na pewno wypróbuję te żelki z witaminami. podbijają blogosferę

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mogę używać żadnej wody różanej, nienawidzę tego kosmetyku :) Za to żeli na włosy są super i działają cuda! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. żelki na włosy mam, jednak nie skończyłam jeszcze kuracji:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używałam niczego z Twoich hitów i kitów, jedynie niektóre z nich znam "z widoku" po opakowaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dużo czytałam o tych żelkach do włosów, ciekawa forma ;) Muszę się przyjrzeć w sklepie temu żelowi pod oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczerze nie wiedziałam, że Marion ma linie kosmetyków do twarzy, tylko wiedziałam, że do włosów są. A ja polecę z Bieledny Carbo detox (czerwona saszetka) oczywiście z aktywnym węglem, jak dla mnie świetnie się sprawdza. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę wypróbować micela Nivei, teraz używam Sorayi i średnio jestem zadowolona. Nigdy nie słyszałam o żelkach na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  22. kuszą mnie te żelki :) zastanawiam się jak sprawdziłyby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie kojarzę nic prócz kosmetyku pod oczy z Ziai, tylko ja mam wersję z bławatkiem, którą bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniałe produkty mam żelki i też mi się świetnie sprawdzają. Nowy blog będę wdzięczna za subskrypcje Zapraszam na nowy post<3

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam kiedyś krem pod oczy z Ziaji chyba z szałwią albo bławatkiem i byłam w miarę zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków. Kiedyś próbowałam koperkowego kremu pod oczy z Ziai, ale mnie, niestety, uczulił ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajny pomysł na post :) Teraz wiem czego się wystrzegać.


    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Musze sama wyprobowac te zelki!:)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam kremy pod oczy z Ziaji, jak dla mnie są idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dużo dobrego słyszałam o tych witaminach - żelkach :) Kuszą mnie właśnie one ale zarazem cena odstrasza :/

    OdpowiedzUsuń
  31. great collection of cosmetics.i like that hair gel:)
    https://clickbystyle.blogspot.in/

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie próbowałam tych kosmetyków, jedynie Ziaja, w której jestem Zakochana! Najlepsza firma Kosmetyczna:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajne produkty! Już dawno zrezygnowałam z wód z avonu, są...specyficzne;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Te żelki chodzą za mną od dłuższego czasu na pewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam ochotę na te misiaki, moim włosom by pomogły.

    OdpowiedzUsuń
  36. Płyn micelarny z Nivei mam zamiar kupić :) A co do tych żelków na włosy to słyszałam przeróżne opinie, dobrze, że u Ciebie się sprawdziły :)

    Szczęśliwego Nowego Roku <3

    charlizerose.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Patrząc na te produkty, zaczyna mi coraz bardziej brakować dobrych, polskich rzeczy ...

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam kiedyś tą wodę różaną - była fajna z tego co pamiętam, ale koło wody różanej nie stała;) ale ciężko z Avon trafić na kosmetyk chociaż z przeciętnym składem...

    OdpowiedzUsuń
  39. Kiedyś używałam żeli pod oczy, ale teraz wolę treściwsze kremy.

    OdpowiedzUsuń
  40. Też lubię ten płyn z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Super wpis! Uwielbiam takie zestawienia jak hity i kity, porównania są najlepsze i najciekawsze :) szczerze powiedziawszy nie miałam żadnego z podanych kosmetyków. Lubię wody różane ale z avonu bardzo rzadko kupuję kosmetyki, mam wrażenie że większość to buble :D
    Pozdrawiam cieplutko myszko :* i szczęśliwego nowego roku!
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Płyn Nivea będzie mój! Nigdzie go u siebie dostać nie mogę, ale na pewno go kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Znam tylko Nivea płyn do demakijażu i u mnie również sprawdził się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zawsze interesowały mnie te żelki na włosy, chyba się skuszę :P
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2018/01/sztruksowa-kurtka-w-liliowym-kolorze.html

    OdpowiedzUsuń
  45. chyba muszę wypróbować te żelki :)
    www.s-y-l-w-i-a.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. a myślałam że ta woda różana okaże sie lepsza...

    OdpowiedzUsuń
  47. Do kosmetyków z Avonu od dawna podchodzę z dużą rezerwą. Zwłaszcza tych do pielęgnacji twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  48. wow its awesome..! all these products realy amaing thanks for beautifull sharing,,
    https://clicknorder.pk online shopping in lahore

    OdpowiedzUsuń
  49. Zaciekawiłaś mnie żelem Marion ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Szkoda, że maska PUREDERM okazała się być kitem. Z tą marką mam same dobre doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
  51. Żel z Mariona bardzo lubię :) Żałuję jedynie, że ma drobinki, bo nie lubię ich w żelach do twarzy :) A żelki Jelly Bear Hair czekają u mnie na użycie, ale tak wszędzie czytam, że niesmaczne, że nie mogę się przekonać do stosowania :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Zastanawiałam się ostatnio nad kupnem tego żelu pod oczy z Ziaji i chyba faktycznie go wypróbuję. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!