19 listopada 2017

Moc aktywnego węgla- MARION


Ostatnio pisałam Wam o chusteczkach firmy Marion. Dzisiaj nadal pozostajemy przy tej firmie, natomiast tym razem zajmiemy się kosmetykami do pielęgnacji twarzy z aktywnym węglem. Kilka z nich również ma w sobie pędy bambusa.

Aktywny węgiel ostatnio jest z wielką chęcią stosowany w kosmetyce. Posiada właściwość wiązania oraz absorpcji. Dzięki czemu pozbawiamy się z naszej skóry zanieczyszczeń. Węgiel nadaje się do pielęgnacji cery trądzikowej, ponieważ normalizuje wydzielanie sebum.


Na pierwszy ogień idzie najlepszy według mnie kosmetyk- żel micelarny. Pierwszy raz miałam do czynienia z takim produktem. Żel zamknięty jest w dużej tubie o pojemności 150 ml. Żel oprócz węgla aktywnego widocznego pod postacią małych kulek ma w składzie pędy bambusa.

Żelu możemy używać w dwojaki sposób. Nakładając preparat na wacik i przemywając nim twarz lub standardowo myjąć nim skórę przy użyciu palców. Lubię produkty, które nadają się do jednoczesnego demakijażu i mycia twarzy. Czasami nie mam siły na zmycie makijażu płynem, wtedy taki żel to idealne rozwiązanie.


Jak wspomniałam, żel ma w sobie kawałki węgla, natomiast nie trzeba obawiać się, że kosmetyk będzie peelingiem, węgiel natychmiast rozpuszcza się pod naciskiem naszych dłoni. Bardzo polubiłam ten żel, świetnie oczyszcza twarz, jest łagodny, dobrze radzi sobie z cerą trądzikową, nie podrażniając jej dodatkowo. Nie wysusza, a dobrze pozbywa się zanieczyszczeń. Skóra jest ukojona, a pory jakby czystsze. Na pewno będę wracała do tego produktu, zwłaszcza że jego cena nie przekracza 10 złotych.


Kolejne dwa produkty to saszetki, jedna z nich to plaster na nos, który ma za zadanie pozbyć się zaskórników, a druga to maseczka oczyszczająca. Plaster bardzo trudno przykleić, początkowo nie chce przylegać do nosa, według mnie jest zbyt sztywny. Poza tym pachnie klejem. Niestety plaster nie pozbył się w ogóle niedoskonałości. Maseczka natomiast ma przyjemny zapach, jest koloru szarego. Ma bardzo fajną konsystencję, nie jest zbyt gęsta, ale też nielejąca. Jest jej sporo w opakowaniu, spokojnie wystarczyłaby na dwie aplikacje. Po nałożeniu szczypie w twarz, co mnie początkowo przeraziło, jednak z czasem to uczucie mija. Cera po jej użyciu wygląda dobrze, pory faktycznie wydają się być lekko oczyszczone, wizualnie skóra jest ładniejsza. Jednak nadal przetłuszcza się w takim samym tempie.


Ostatni kosmetyk to typowa czarna maska typu peel-off. Zamknięta jest w małej tubce. Taka ilość ma wystarczyć nawet na 8 aplikacji. Ja używałam tej maski na nos, na którym mam mnóstwo zaskórników. Maskę dobrze się nakłada, mimo że jest gęsta i klejąca. Zaskoczyło mnie to, że maska nie ma nieprzyjemnego zapachu. Po jej aplikacji trzeba czekać 25-45 minut. Według mnie to naprawdę długo! Nie zawsze ma się czas, aby tak długo spędzać czas w maseczce.

Przejdźmy do najważniejszego- do działania. Według mnie maska dość dobrze oczyszcza. Faktycznie po jej oderwaniu widzimy niedoskonałości, których maska skutecznie się pozbyła. Jednak większość zaskórników pozostaje nietknięta, więc nie można liczyć na spektakularne oczyszczenie. Mimo to będę po nią sięgać, bo na razie jest najlepszą czarną maską, jaką miałam.

Lubicie aktywny węgiel w kosmetykach? Miałyście powyższe produkty?


40 komentarzy:

  1. Miałam maseczke z węglem tyle że z Bielendy☺
    Jak dla mnie rewelacja 💞
    Chętnie wypróbuję ten żel micelarny ☺
    Pozdrawiam
    Lili-93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. lubie maseczki peel off tej jeszcze nie miałam ale na pewno wypróbuje przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowały mnie maski oczyszczające,na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Marion kupił moje serce odżywką z pestek winogron oraz maskami w płachcie, bo są dostępne w stokrotce. Już nawet nic nie mówię o szamponetkach :D
    Wezmę się za testowanie nowych rzeczy, bo w sumie to brakuje mi nowości w kosmetyczce.

    https://szopit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawa maska peel off ;) muszę się rozglądnąć za taką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dość popularna jest ostatnio ta seria :) Może się na coś skuszę, jak tylko zużyję część zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe kosmetyki, muszę wypróbować, miałam żel z firmy Eveline i był super :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej maski nie miałam, testowałam inną. Z tej firmy kupowałam kiedyś szamponetki :D
    ✾ I'm Dollka Blog ✾

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiły mnie te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta maseczka peeloff... muszę ją zdobyć!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię produkty z tej marki. Zainteresowałaś mnie żelem do mycia twarzy oraz maseczką Peel-Off.

    OdpowiedzUsuń
  12. całkiem ciekawe te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o tych produktach co nieco, ale nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię węglową pielęgnacje, tych produktów niestety jeszcze nie miałam okazji stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest taki filmik na yt jak niby radzą sobie czarne maski...;) nie wierzę w takie działanie, ale jak mówisz, że ta czarna maska oczyszcza, to nawet dla nieznacznego oczyszczenia warto

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jeszcze nigdy nie miałam nic z węglem, nie wiem czemu, ale do mnie to jakoś nie przemawia :D Chyba przez to, że kojarzy mi się właśnie z maseczkami peel-off, które tym bardziej mnie nie ciągną :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam tych kosmetyków. Aktywny węgiel używam jako pasta do zębów z użyciem oleju kokosowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię kosmetyki tej marki ale tylko do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tą czarną maskę muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie próbowałam tego produktu. Ale w moim przypadku każde działanie oczyszczające jest mile widziane ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciężko chyba trafić na 100% skuteczną czarną maseczkę :) Spróbuje tej bo nasza ,,Polska" w tych chińskich nie wiadomo co siedzi

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy i nich nie słyszałam, ale wydają się ciekawe :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2017/11/delikatna-sukienka-i-rockowe-botki.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam aktywny węgiel w kosmetykach ponieważ ten składnik idealnie wpływa na moją mieszaną skórę twarzy :) Być może skuszę się na te produkty :P

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawa jest ta maska, a węgiel na czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam właśnie, że ta maska od Marion fajnie się sprawdza. Twój wpis tylko potwierdza tą opnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie ciągle czekają na testy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ostatnio kosmetyki z węglem są modne.

    OdpowiedzUsuń
  29. Chętnie wypróbuję ten żel micelarny ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Węgiel - owszem, lubię. Ale Marion jako marka mnie w tym momencie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  31. Najbardziej ciekawi mnie żel z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię kosmetyki z aktywnym węglem. Tych produktów akurat nie miałam, ale chwalę sobie np. maskę pilaten peel-off, która w moim przypadku dobrze się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  33. Węgiel w kosmetykach ostatnio króluje, osobiście podoba mi się to odkrycie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie jestem fanką masek peel-off, jednak tą bambusową z aktywnym węglem chętnie wypróbuję.

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  35. ja za ową firmą nie przepadam ale co kto lubi:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Używałam taką czarna maseczkę z innej formy i niestety nie zdała u mnie egzaminu.
    Plasterki na nos używałam tych ale tak samo u mnie nie chciały się przykleić wiec wyrzuciłam do kosza.

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię te czarne maski typu peel off, muszę wypróbować :)!

    Pozdrawiam!
    www.ankyls.pl

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!