25 listopada 2017

Kosmetyki do włosów- MARION


Peeling do włosów i maseczki podtrzymujące kolor farbowanych włosów to kolejne kosmetyki firmy MARION, jakie miałam przyjemność testować. Dzisiaj opowiem, jak się sprawdziły i czy warto je kupić.

Zacznę od produktów z linii Color Esperato, które zawierają naturalne ekstrakty oraz barwniki, które pielęgnują i odświeżają włosy farbowane. Maski znajdują się w saszetkach. Dostałam dwie wersje masek- do włosów blond oraz do włosów brązowych. Sama nie farbuję włosów, dlatego wersję dla blondynek przetestowała moja mama.


Maska do włosów blond ma neutralizować żółty odcień włosów i dodawać im blasku. Znajdziemy w niej ekstrakt z limonki i lnu. Poza nimi w składzie jest jeszcze olejek z kiełków pszenicy, witamina E i prowitamina B5. Maska jest gęsta i ma neutralny zapach. Ma fioletowy kolor, co jest normalne w przypadku kosmetyków, które pielęgnują farbowane na blond włosy. Maski jest naprawdę dużo w jednej saszetce, więc spokojnie może starczyć na dwa użycia. Mama stwierdziła, że po jej użyciu włosy są miękkie i puszyste. Nie zauważyła większej zmiany w kolorze włosów, być może przy częstszym stosowaniu różnica byłaby bardziej widoczna.

Ja mimo naturalnie brązowych włosów, zdecydowałam się zastosować maseczkę do włosów farbowanych na brąz. Maska ma bardzo ciemny kolor, a to dlatego, że zawiera ekstrakt z henny i orzecha włoskiego. Podobnie jak maska do włosów blond ma w składzie olejek z kiełków pszenicy, witaminę E i prowitaminę B5. Maska jest bardzo gęsta. Trzeba uważać przy jej nakładaniu, ponieważ brudzi wszystko wokół. Należy dobrze ją zmyć, ponieważ może ubrudzić ręcznik. Po jej użyciu włosy są sypkie. Nie zauważyłam innych cech, ale tak jak mówię, nie mam farbowanych włosów. Chętnie jednak kupiłabym podobną maskę, ale do włosów naturalnych, która pogłębiałaby ich kolor.


Ostatni kosmetyk to peeling aktywny do skóry głowy. Peeling zamknięty jest w saszetce, która na dole ma bardzo fajny aplikator. Takie rozwiązanie uważam za genialne. Bardzo ułatwia nakładanie produktu na skórę głowy. W składzie znajdziemy węgiel aktywny, pestki moreli, kaolin i glinkę wulkaniczną.

Zadaniem takiego peelingu jest oczyszczenie skóry głowy, odświeżenie jej i pozbycie się zrogowaciałego naskórka. Peeling nakładamy na mokrą skórę głowy, którą następnie masujemy przez 2-3 minuty.

Peeling ma bardzo ładny zapach i fajną konsystencję. Kosmetyku jest sporo, wystarczyłoby spokojnie na dwie aplikacje. Bardzo dobrze się go wmasowuje, trochę gorzej ze zmyciem, ale po użyciu peelingu i tak myjemy normalnie głowę, więc na końcu cały peeling spokojnie jest zmyty. Skóra głowy faktycznie po jego użyciu jest lekko odświeżona i oczyszczona. Na pewno wrócę do tego produktu.


Znacie powyższe kosmetyki? Dziękuję firmie Marion za możliwość przetestowania :)


44 komentarze:

  1. Ja z kosmetyków Marion jestem przeważnie zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawił mnie ten peeling do skóry głowy

    OdpowiedzUsuń
  3. Firmę znam, ale nie miałam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam ich, ten peeling wygląda najbardziej ciekawie :) szkoda tylko, że to są saszetki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tych kosmetyków. Firmę Marion bardzo lubię, a ich kosmetyki do włosów i nie tylko świetnie się u mnie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, linia Color Esperato wydaje się być zupełnie nie dla mnie ponieważ od bardzo dawna nie farbuję już włosów i całkowicie zeszłam na swój naturalny odcień.

    Ale za to bardzo zainteresowałaś mnie tym peelingiem aktywnym do skóry głowy - uważam, że złuszczanie to bardzo ważna część pielęgnacji, więc być może się na niego kiedyś skuszę ;)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawi mnie ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaskoczył mnie "peeling do włosów" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tego peelingu. W ogóle z Marionu miałam tylko niebieską płukankę :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych kosmetyków, ale ciekawi mnie ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam kilka psikadeł z tej firmy ale takie sobie

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie napisany post :D Strona graficzna super.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tych produktów nigdy nie miałam, chyba jakąś maskę kiedyś w saszetce miałam dołączoną do farby i pamietam, że była fajna.

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie czekają jeszcze na wypróbowanie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tych kosmetyków, ciekawa jestem jak sprawdziłyby się u mnie!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie używałam peelingu do włosów, bo szczerze mówiac pierwszy raz słyszę o czyms takim. Zamierzam jednak wypróbować, bo moje włosy potrzebują porządnej regeneracji! Obserwuję!

    Zapraszam na naszego bloga

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tych kosmetyków ale ten peeling koniecznie muszę wypróbować ☺
    Pozdrawiam
    Lili-93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam o tych maskach, ale z chęcią wypróbowałabym tę do blond włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. chyba się skuszę na ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  20. zaciekawił mnie ten peeling do skóry głowy :) zastanawiam się, jak sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. chyba kupię którąś z tych saszetek

    OdpowiedzUsuń
  22. lubię produkty Marion :) W sumie mam jakąś część ich w swojej toaletce :D

    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. peeling najbardziej mnie zainteresował, kiedyś miałam ich zabieg laminowania

    OdpowiedzUsuń
  24. peeling mnie bardzo zaciekawił, muszę go poszukać! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie używałam kosmetyków z tej firmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Myslę, że u mnie też dobrze by się spisała, mam włosy farbowane henną.

    OdpowiedzUsuń
  27. Z Marionu miałam kilka szamponów i byłam z nich bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Aktywne peelingi do skóry głowy to fajne produkty. Super, że u Ciebie się sprawdził. Gdy trafię, na pewno przetestuję

    OdpowiedzUsuń
  29. Nawet nie wiedziałam, że Marion ma peeling do skóry głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze o takim czymś nie słyszałam, muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  32. Marka Marion nie jest mi jakoś mocno bliska, choć lubię ich produkty do włosów ;) Regularnie używam odżywki dwufazowej w sprayu i olejku na końcówki l;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten peeling bardzo mnie zainteresował, jeszcze go nie miałam. Przedstawia się całkiem fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Peeling do włosów i skóry głowy mnie bardzo zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kiedyś używałam z tej firmy rozjaśniacza :)

    Buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  36. Znam firmę, ale tych produktów nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo lubię tą markę ;) Mam sporo kosmetyków od nich :)

    najlepszy-blog-monki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Produkty do włosów tej marki lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten peeling wydaje się być naprawdę ciekawy, nigdy wcześniej nie słyszałam o czymś takim :P
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2017/11/czerwien-i-krata.html

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawe te maski, chętnie sobie zakupię:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ciekawi mnie ten peeling. Ogólnie nie miałam chyba kosmetyków Marion.

    OdpowiedzUsuń
  42. Znam firmę, ale nie miałam jeszcze ich produktów :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Muszę w końcu wypróbować coś z firmy Marion :)

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!