4 listopada 2017

#2 Trustedbox

To już drugi box, który miałam przyjemność dostać od portalu Trusted Cosmetics. Tym razem w pudełku znalazły się cztery produkty: szampon, krem do twarzy, żel do mycia twarzy oraz krem do stóp. Serdecznie zapraszam na recenzję!

Zacznę od kosmetyku, który najbardziej się u mnie sprawdził. Mowa tu o żelu do mycia twarzy Vianek. Początkowo miałam obawy co do niego. Od tego typu kosmetyku wiele wymagam, a do tej pory produkty Vianek dwa razy mnie raczej rozczarowały: MASECZKI VIANEK i KREM NORMALIZUJĄCY.
 Żel dostajemy w butelce z dozownikiem o pojemności 150 ml. Żel zawiera ekstrakt z owoców porzeczki i olej rumiankowy. Żel przeznaczony jest do cery wrażliwej, naczynkowej. Sama buteleczka zachwyca wyglądem.


Żel bardzo dobrze spełnia swoje podstawowe zadanie- oczyszcza cerę z resztek makijażu i zanieczyszczeń. Jest delikatny, pachnie naturalnie, nie jest testowany na zwierzętach. Plus dla kosmetyku za to, że skóra nie jest po jego użyciu ściągnięta, ani przesuszona. Minusem może być krótki czas przydatności- 3 miesiące od otwarcia, ale ja spokojnie jestem w stanie zużyć go w krótszym czasie. Żel dobrze wpływa również na stan trądzikowej cery. Dla mnie to prawdziwy HIT! Chętnie kupię ten produkt!
Skład:
Aqua, Glycerin, Coco-Glucoside, Bromelain, Panthenol, Propanediol, Ribes Nigrum Seed Extract, Mandelic Acid, Xanthan Gum, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Sodium Benzoate, Chamomilla Recutita Oil, Parfum.



Kolejny produkt to mineralny szampon zdrojowy Sulphur Busko Zdrój. Szampon przeznaczony jest przede wszystkim do skóry problematycznej- z łupieżem, podrażnionej, przetłuszczającej się. Produkt zamknięty jest w butelce o pojemności 200 ml

Szampon wykorzystuje cenne właściwości naturalnej solanki siarczkowej. Mimo że ma w swoim składzie SLS postanowiłam stosować go co jakiś czas. Bardzo zależało mi na skutecznym oczyszczeniu skóry głowy. Myślę, że szampon jest całkiem dobry. Mocno się pieni, ładnie oczyszcza włosy z zanieczyszczeń, nie pozostawia ich skrzypiących i niemiłych w dotyku. Pachnie lekko cytryną. Mam wrażenie, że dość dobrze oczyszcza skórę głowy. Na pewno będę go dalej stosowała, zwłaszcza, że to produkt polski!
skład:
Aqua mineralne, Sodium laureth sulfate, Aqua, Cocamidopropyl betaine, Glycol distearate, Zinc pyrithione, Coco glucoside, Sodu chlorek, Citrus limonum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate


Mariza krem łagodzący z aloesem to pierwszy produkt tej marki, jaki mam. Pokładałam w nim wiele nadziei. Producent obiecuje, że po jego zastosowaniu cera będzie nawilżona, elastyczna. Krem ma również nadać się do cery wrażliwej.


Krem dostajemy w słoiczku o pojemności 50 ml. Ja raczej wolę produkty w butelkach z dozownikiem, według mnie jest to bardziej higieniczne. Krem pachnie neutralnie, jest bardzo gęsty. Kiedy przeczytałam, że zawiera aloes, spodziewałam się jednak bardziej żelowej konsystencji. Krem dość słabo się wchłania, jest dość ciężki. Nazwałabym go raczej kremem tłustym niż nawilżającym. Nie specjalnie się z nim polubiłam, mam wrażenie, że nie współgra z trądzikową cerą.

skład:
Aqua, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Caprylic/Capric Triglyceride, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Glycerin, Isopropyl Myristate, Butyrospermum Parkii Butter, Coco Caprylate/Caprate, Persea Gratissima Oil, Cetearyl Alcohol, Cera Alba, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Panthenol, Xanthan Gum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum.


Ostatnim produktem z pudełka jest krem do stóp, również firmy Mariza. Ma w swoim składzie aloes, mocznik i olej tamanu. Jego zadaniem jest nawilżenie oraz regeneracja. Krem zamknięty jest w fajnej buteleczce z dozownikiem o pojemności 50 ml. Krem ma przyjemny zapach, szybko się wchłania. Dobrze nawilża, jednak niedostatecznie by całkowicie zregenerować skórę na piętach. Ogólnie oceniam krem jako przeciętny.



To już wszystkie kosmetyki z pudełka. Bardzo dziękuję Trusted Cosmetics! :) A Wy dajcie znać w komentarzach czy znacie powyższe produkty i jak je oceniacie.

41 komentarzy:

  1. Niestety żadnego kosmetyku nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tych produktów. Oczywiście Vianka znam, ale mam obecnie dwa płyny micelarne - co będzie dalej zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne produkty, nie miałam jeszcze żadnego z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tylko żel enzymatyczny, ale nie wrócę do niego, bo szału nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe pudełeczko :) Kojarzę tylko Vianek, ale ja się zaprzyjaźniłam w ostatnich miesiącach z kremem pod oczy z odżywczej serii, który uwielbiam i właśnie używam drugiego opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Produkty z firmy Vianek lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tych produktów i raczej nie widzę niczego dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w ostatnim TrustedBoxie miałam krem i maseczkę Vianek które świetnie się sprawdziły ☺
    Ten szampon mnie bardzo zaciekawił☺
    Dziękuję za obserwację ☺
    Pozdrawiam
    Lili-93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że krem z aloesem okazał się średniaczkiem;/ Kosmetyki do oczyszczania twarzy z Vianka/Sylveco bardzo lubię i często do nich wracam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam żadnego z tych produktów, jednak zainteresował mnie szczególnie szampon. Swego czasu jeździłam do Buska-Zdroju, gdzie korzystałam z uzdrowisk. Dobrze wspominam tamte czasy, może więc i w produkt warto zainwestować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, ale te z Marizy i żel z Vianek bardzo mnie ciekawią ;) Szczególnie, że te pierwsze są z Aloesem, który wielbię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne produkty :) gdzie kupiłaś ten uroczy koszyczek jeśli mogę wiedzieć? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę wypróbować kosmetyki Vianek :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Vianek ma bardo fajne kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajne kosmetyki ♥
    Zyskałaś kolejną stałą czytelniczkę, z pewnością zostanę z Tobą na dłużej. ♥
    Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego wieczoru ♥ Obserwuje <3

    Zapraszam także do siebie
    http://recenzjella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam tych kosmetyków. Chociaż o żelu Vianek wiele czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Akurat tego nie znam :O

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2017/11/miekkosc-weluru.html

    OdpowiedzUsuń
  18. O tak, Vianek zachwyca tymi kwiatuszkami na opakowaniach :)
    Chętnie bym się skusiła na ten żel do twarzy, reszta kosmetyków mnie jakoś nie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Żel myjący do twarzy muszę kupić. Same pozytywne opinie słyszę o firmie wianek. Musze wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam, a właściwie nie znałam żadnego z tych produktów, ale dzięki Tobie już poznałam;) dzięki za recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawno nic nie miałam od Marizy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Will have to try this out, thanks for the review. Keep up the posts are, love checking out your blog.
    Scarlett

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie to kompletne nowosci ale bardzo przyjemnie sie zapowiadaja :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkie te kosmetyki są dla mnie nowością :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. NA żel do mycia twarzy bym się skusiła:) Ten szampon do włosów również mnie ciekawi :D

    OdpowiedzUsuń
  26. kremów do stóp nie używam:) tam daję zwykłe kremy do ciała nawet

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajna zawartość pudełeczka :) Żelu z vianka niestety jeszcze nie miałam okazji używać, ale uwielbiam z sylveco i biolaven :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawe kosmetyki:) uwielbiam markę Vianek:)

    OdpowiedzUsuń
  29. fajne kosmetyki, ja uwielbiam szampon leczniczy siarkowy sulphur, mam problem ze skalpem i bardzo mi pomaga w najgorszych okresach, zużyłam już z 10 opakowań

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo przyjemny zestaw! Jestem ciekawa żelu myjącego do twarzy Vianka!

    OdpowiedzUsuń
  31. Żel do twarzy, chętnie bym poznała. |Natomiast o stopach, często zapominam :) Obserwuję i zapraszam do siebie w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne zdjęcia ;) Mam ochotę na ten żel w Vianka ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. It charges thirty gems to refill your vitality stock.

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!