2 września 2017

Stara Mydlarnia- mydło Aleppo, olej tamanu, glinka ghassoul | Naturalne kosmetyki godne polecenia

Dzisiaj wpis, w którym pokażę Wam bardzo dobre, naturalne kosmetyki. Są one na tyle uniwersalne, że każdy znajdzie coś dla siebie. Wszystkie pochodzą ze sklepu Stara Mydlarnia. Polecam zapoznanie się z jego asortymentem, ponieważ jest bardzo ciekawy i szeroki. Jeżeli jesteście ciekawe, jakie produkty wybrałam i jak się u mnie sprawdziły, zapraszam do czytania.




Peeling do skóry głowy klik Organic hair był moim pierwszym w życiu peelingiem o takim przeznaczeniu. Wcześniej wykonywałam jedynie peeling DIY z cukru. Dlatego byłam bardzo ciekawa, jak ten gotowy kosmetyk się sprawdzi. Ja zdecydowałam się na wersję oczyszczającą, w sklepie dostaniecie też wzmacniającą. Produkt jest zamknięty w wygodnym opakowaniu o pojemności 200 ml. W skład kosmetyku wchodzi sok z aloesu, kompleks ziołowy, mentol, łupiny orzechów oraz roślinna gliceryna.

PEŁNY SKŁAD:
AQUA, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERIN (GLICERYNA ROSLINNA), JUGLANS REGIA SHELL POWDER (ŁUPINY ORZECHÓW), DISODIUM LAURETH SULFOSUCCINATE, SILICONE QUATERNIUM-16, UNDECETH-11, BUTYLOCTANOL, UNDECETH-5, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, PROPYLENE GLYCOL, ARCTIUM MAJUS ROOT EXTRACT, JUNIPERUS COMMUNIS FRUIT EXTRACT, GENTIANA LUTEA ROOT EXTRACT, THYMUS VULGARIS FLOWER/LEAF EXTRACT, CITRUS LIMON PEEL EXTRACT (EKSTRAKT ZIOŁOWY), PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, PARFUM, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE (SOK Z ALOESU), POLYQUATERNIUM-7, POLYGLYCERYL-3 METHYLGLUCOSE DISTEARATE, MENTHOL, MENTHYL LACTATE (MENTOL), LIMONENE.



Peeling ma zniewalający zapach, który tylko umila aplikację. Konsystencja jest idealna, nie ma problemów z wmasowaniem produktu w skórę głowy. Początkowo przeraziłam się granulkami na włosach, jednak w trakcie spłukiwania bez problemów się zmywają. Mentol fajnie odświeża skórę, ale nie powoduje wielkiego orzeźwienia, za co akurat u mnie ma plus. Poza tym skóra staje się czysta, a my możemy aplikować w nią różne wcierki, które będą teraz lepiej wchłaniane. Ku mojemu zdziwieniu, po zmyciu preparatu moje włosy są miękkie i pięknie pachną!
Drugi kosmetyk to mydło Aleppo klik. Miałam na nie ochotę od dawna, ale jakoś nigdy nie było mi z nim po drodze. Na początek wybrałam wersję 5%. Najbardziej cenię je za to, że jest naturalne i tak uniwersalne! Mydłem możemy umyć wszystko: włosy, twarz i całe ciało. Lubię takie proste rozwiązania. Takie 200 gramowe mydło dostaniemy za 19 zł, a starczy na pewno na bardzo długo. Kosmetyk ten to nic innego jak połączenie oleju laurowego i oliwy z oliwek. W skład wchodzi także soda pozyskana z soli morskiej, należy na nią uważać podczas mycia. Mnie raz mydło dostało się do oka i bardzo szczypało, więc warto zachować ostrożność.
Mydło Aleppo ma właściwości nawilżające, łagodzące, antyseptyczne oraz zabliźniające. Jego prosty skład pozwala pielęgnować wrażliwą skórę, alergiczną, z problemem łuszczycy, trądziku lub egzemy. Pochodziłam z pewną obawą do mycia twarzy tym mydłem. Byłam pewna, że po jego zastosowaniu cera będzie ściągnięta i przesuszona. Jednak moje przypuszczenia minęły się z prawdą! Moja skóra była nawilżona, gładka i bardzo dobrze oczyszczona bez śladu przesuszenia!

Używałam mydła również do mycia włosów. Produkt bardzo dobrze się pieni i domywa włosy i skórę głowy. Należy jednak bardzo starannie je umyć, jeżeli wcześniej olejowaliśmy włosy, bo inaczej mydło może nie domyć olejku. Już teraz wiem, że mydło Aleppo na stałe zagości w mojej łazience, doceniam jego skład, wielozadaniowość oraz łagodność. Kosmetyk pomaga mi w pielęgnacji mojej problematycznej skóry.
Olejek tamanu klik chciałam wypróbować od dłuższego czasu. Otrzymywany jest on z pestek owoców drzewa tamanu. Olejek ma szerokie spektrum działania. Można używać go do twarzy oraz włosów. Wykazuje działanie gojące, przeciwzapalne. Redukuje blizny i zmarszczki, dobrze sprawdza się w przypadku chorób skórnych, poparzeń słonecznych.
Olejek ma pojemność 50ml i wygodne opakowanie z pompką. Produkt dobrze sprawdził się w pielęgnacji włosów. Nakładam go solo lub w towarzystwie masek. Włosy są miękkie, gładkie i mniej się puszą. Nie stosowałam go w pielęgnacji twarzy, ponieważ unikam olejów, które łatwo zapychają moje pory. Olejek stosuję w pielęgnacji ciała, jednak zbyt krótko go używam, aby ocenić, czy redukuje rozstępy. Taki olejek BIO może okazać się również pomocny w przypadku infekcji intymnych. Ma neutralny zapach, nie jest zbyt gęsty, więc łatwo się go aplikuje.
Przedostatnim produktem jest glinka ghassoul klik pozyskiwana z jedynego na świecie złoża w górach Atlas. Waga produktu to 90g. Jej właściwości są oczyszczające oraz peelingujące. Przez swój naturalny skład nadaje się do skóry wrażliwej oraz alergicznej. Znowu mamy do czynienia z kosmetykiem o wielu zastosowaniach. Nadaje się na skórę, twarz oraz włosy. Glinkę wystarczy wymieszać z wodą i już jest gotowa do użycia!
 Glinka ghasoul zawsze kojarzyła mi się z tureckim rytuałem hammam. Przy użyciu mydła Aleppo oraz tej glinki możemy go wykonać w zaciszu domowym. Jedwabiście gładka i odświeżona skóra gwarantowana. Glinkę używałam również jako maskę na twarz. Zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, moja cera była natychmiastowo oczyszczona a pory oczyszczone. Nic wcześniej nie dawało takich efektów u mnie. Jest to teraz mój sposób na natychmiastową poprawę kondycji skóry. Teraz wiem, że będą ją stosować przed większymi wyjściami.
Ostatni kosmetyk do mgiełka do ciała Peony klik. Trudno było mi wybrać zapach online, jednak kierowałam się ulubionymi nutami. Stara Mydlarnia oferuje kilka wersji, ja wybrałam mgiełkę z nutą piżma, geranium oraz kwiatów tahitańskiej gardenii. Pojemność to 100 ml. Butelka jest bardzo wygodna, a atomizer rozpyla delikatną mgiełkę.
Mimo że mamy do czynienia z mgiełką to ma ona bardzo intensywny i elegancki zapach. Mnie to nie przeszkadza, ponieważ woń przypadła mi do gustu. Zapach czuć przez cały dzień, wciąż go też czuję na ubraniach. Ta mgiełka ma lepszą trwałość niż niejedna woda toaletowa. Używam jej przez cały czas i jest moim zdecydowanym ulubieńcem ostatnich tygodni.
To już wszystkie kosmetyki ze sklepu Stara Mydlarnia. Przyznam, że produkty od razu mnie zainteresowały, ponieważ ich wygląd jest zachęcający. Takie minimalistyczne opakowania zawsze mnie ujmują swoją prostotą. Działanie bardzo mnie zadowoliło. Kosmetyki są naturalne, więc nie mam obaw, że nakładam na skórę chemię. Ponadto mają szerokie zastosowanie, co sprawdza się na przykład w podróży. Zachęcam Was do odwiedzenia strony Starej Mydlarni, jest to sklep pełen kosmetycznych perełek!

23 komentarze:

  1. Produkty wydają się być fajne :) Nie słyszałam o tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie aleppo zostawia trochę ściągniętą skórę ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. no! mgiełce mogłabym się bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe produkty :> Muszę się z nimi bardziej zapoznać

    http://alittlebitforbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym wypróbowała tego pellingu
    Co powiesz na wspolna obs? Zacznij i daj znac http://marrstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś takie mydełko i miło wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mialam niedawno glinke rhassoul i bardzo lubilam używać ją na wlosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam glinkę, ale innej marki, ale póki co nadal czeka na użycie... olej tamanu i mgiełka najbardziej wpadły mi w oko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawił mnie olejek tamanu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę kiedyś wypróbować jakiś peeling do skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo bym chciała wypróbować mydło Aleppo, szczególnie na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz rację,wygląd tych kosmetyków bardzo zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam naturalne kosmetyki, tych jeszcze nie znam :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2017/09/rozowa-ramoneska-w-klasycznym-wydaniu.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawe kosmetyki, ale zazwyczaj do włosów używam tylko szamponu :)Olejek bardzo mnie zainteresował.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Na mgiełkę chętnie bym się skusiła, uwielbiam je tego lata :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kilka razy używałam kosmetyków że Starej Mydlarni zrobiły na mnie rewelacyjne wrażenie☺
    Ten peeling do skóry głowy koniecznie muszę nabyć!☺
    Pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko wygląda i brzmi świetnie <3 Cudne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałabym to mydło, właśnie szczególnie do twrzy bo ciesze się że w ogóle nie ściaga. Ja niestety po trądziku różowaty czasem mam rany i nie mam jak tego złagodzić :( Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten peeling do skóry głowy bardzo mnie interesuje, muszę gdzieś go upolować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Faktycznie wygląd mają bardzo zachęcający :D
    Na pewno odwiedzę sklep :D

    OdpowiedzUsuń
  21. peeling do skóry głowy mnie zaciekawił :) już kiedyś używałam, ale inny, tego jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!