4 maja 2017

Porównanie pędzli typu flat top: Sunshade Minerals, Hakuro, chińskie pędzle


Kiedy po raz pierwszy zainteresowałam się kupnem podkładu mineralnego, wiedziałam, że będę potrzebowała do niego pędzla. Chciałam kupić coś niedrogiego. I w ten sposób nabyłam swój pierwszy pędzel typu flat top- z firmy Sunshade Minerals. Wkrótce jednak kupiłam jeszcze kilka pędzli. Który z nich sprawdza się najlepiej i dlaczego?


Pędzle, które posiadam, są raczej tanie. Nie jestem zwolenniczką wydawania zbyt dużej ilości pieniędzy na pojedyncze pędzle. Ale nie ukrywam, że lubię ich mieć dużo. Skusiłam się wielokrotnie też na zakup tak zwanych chińskich pędzli, czyli tych pochodzących z Aliexpress lub innych sklepów chińskich.


I tak dzisiaj będziemy porównywać: pędzel Sunshade Minerals. Niestety nie znalazłam informacji, by pędzle tej firmy posiadały jakieś numerki. Jest to po prostu pędzel typu flat top. Kosztował on około 12 złotych z przesyłką. Zakupiłam go na Allegro.


Kolejny pędzel to Hakuro H50S. Kosztuje on około 30 złotych. Dostałam go w prezencie, sama nie wiem, czy bym go kiedykolwiek kupiła za taką cenę.
Dwa kolejne pędzle nazwałam na potrzeby wpisu chińskimi pędzlami. Jeden pochodzi z zestawu, o którym pisałam tutaj. Za zestaw 10 pędzli zapłaciłam około 30 złotych. Drugi pędzel kupiłam pojedynczo na Ebay. Jego cena nie wynosiła więcej niż 10 złotych.


Pędzli używałam wielokrotnie do nakładania podkładu mineralnego. To, co najbardziej, według mnie wpływa na komfort i skuteczność nakładania podkładu, jest miękkość i elastyczność włosia. Zbyt miękkie włosie ugina się i "rozjeżdża" po twarzy. Skutkuje to niedokładnością rozprowadzania produktu. Przez zbyt elastyczne włosie nakładanie podkładu trwa dużej, a przy tym ilość nabieranego kosmetyku jest większa. Plusem takiego włosie jest na pewno naturalny efekt. Bardziej zbitym włosiem łatwiej sobie zrobić maskę.

Porównanie elastyczności i miękkości włosia:





Jak można zauważyć najbardziej elastyczne włosie ma pędzel, od Sunshade Minerals. Potem kolejno: pędzel chiński 2, Hakuro, pędzel chiński 1

A jak to przekłada się na pracę z pędzlem?

Moim ulubieńcem jest Hakuro. Nie mówię tego, ze względu na jego cenę, czy rozpoznawalność marki. Za pomocą Hakuro zdecydowanie najprzyjemniej nakłada się podkład, dobrze wtapia go w skórę, pędzel robi to dość sprawnie. Przy aplikacji na mokro, trzeba trochę uważać, by nie przesadzić z ilością produktu. Hakuro ma idealną miękkość włosia. Ugina się ono lekko przy przykładaniu go do twarzy. Jednak nie rozjeżdża się i nie jest też za twarde.

Na drugim miejscu postawiłabym pędzel chiński nr 2, który, mimo że ma nieco elastyczne włosie, jest przyjemny w używaniu. Nieco się rozjeżdża, ale po odrobinie wprawy, nie utrudnia to nakładania podkładu. Myślę, że pędzel wymaga nabierania większej ilości podkładu, niż pędzel Hakuro.

Trzecie miejsce zajmuje pędzel chiński nr 1. Ma on bardzo mocne, twarde i zbite włosie, przez co z trudnością sunie po twarzy. Jest on też trudny w myciu, włosie często nawet po długim myciu nie jest do końca czyste. Minusem tego pędzla jest zdecydowanie trudność z posuwaniem go po twarzy, jest nieco oporny.

Ostatnie miejsce zajął pędzel Sunshade Minerals. Ma zbyt miękkie włosie, które bardzo rozkłada się po styczności z twarzą. W rezultacie używamy dużej ilości kosmetyku, a efekt jest marny. Najrzadziej po niego sięgam, zazwyczaj tylko wtedy, kiedy inne pędzle nie są umyte.

Zaznaczam, że jest to moja subiektywna ocena. Jakie są wasze ulubione pędzle do nakładania podkładu?


29 komentarzy:

  1. Ja lubię nakładać podkład albo takim flat topem, jak twój pędzel chiński nr 2 lub okrągłym z bardziej zbitym włosiem 😊 A jak nie mam czystego pędzla to w ruch idzie gąbeczka 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Pędzli nie używam, ale te wydają się naprawdę fajne.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam Hakuro i bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pędzel z Hakuro. Dla mnie jest bardzo dobry. Warto zainwestować w niego kilka złotych ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja niezabardzo umiem malować się pędzlami :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/05/pastelowa-parka.htm

    OdpowiedzUsuń
  6. Również mam pędzel Hakuro i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy, pomocny test, myślałam, że pędzel Sunshade Minerals będzie lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie używam pędzla-zdecydowanie lepiej nakłada mi się podkład gąbeczką :-)
    Pędzlem nakładam maski na twarz :-)
    pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam pędzle, które nazwałaś "pędzle chińskie 2" i jestem z nich zadowolona :)
    Pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Hakuro mam jeden flat top (nie pamiętam który numer) i też go lubię. Z Sunshade Minerals mam cały zestaw pędzli (ale w jego skład akurat flat top nie wchodzi, więc nie jestem w stanie go ocenić) i polecam z niego szczególnie ten do pudru, ale również fajny jest do różu, czy skośnie ścięty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Korzystam głównie z chińskich pędzli i jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O nie syszałam o nich, ja mam jedne swoje z kompletu, ale nigdy nie czytałam które są najlepsze, najodpowiedniejsze, z takim i takim włosiem :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam tylko jeden pędzel do minerałków - ten od AM. Lubię go:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam kilka fajnych chińskich pędzli :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te chińskie nie zawsze oznaczają złe jakościowo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie używam pędzli, podkład nakładam beauty blenderem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten sam model Hakuro i uwielbiam go :) Chociaż ostatnio poszedł w odstawkę na rzecz gąbki do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja po moje flat topy sięgam bardzo rzadko. Najczęściej aplikuję podkład gąbeczką lub palcami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja uwielbiam Hakuro. Są moimi ulubieńcami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. pędzel hakuro to mój ulubieniec ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Używam tego pędzla Hakuro i rzeczywiście bardzo fajnie przy jego pomocy nakłada się podkład :) generalnie z tańszych pędzli Hakuro są godne polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Hakuro to naprawdę fajna i porządna marka pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawe porównanie. Nawet z tańszych pędzli można trafić na całkiem dobre, ale to trochę loteria i czasami warto jednak dopłacić.

    OdpowiedzUsuń
  24. A very interesting post !!! Thank you for your comment on my blog!!! 👌👌👌💚💚💚

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wyobrażam sobie nakładania podkładu gąbeczką. Pędzle sprawdzają się u mnie najlepiej, póki co używam tych z chińskich stron :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!