25 kwietnia 2017

Zestaw pędzli z Aliexpress- czy warto kupić?


Pewnie wiele z Was kojarzy pędzle z powyższego zdjęcia. Nic dziwnego, ich cena jest naprawdę kusząca. Za około 30 złotych możemy być posiadaczkami 10 pędzli, które dobrze się prezentują. Ale jak działają? Czy warto wydać na nie te 30 złotych?



Moje pędzle kupiłam w styczniu 2016 roku, więc już dość długo mi służą, a już na pewno wystarczająco długo by móc je ocenić. Nie kupiłam ich na Aliexpress, a na Wish'u. Nie ma to jednak większego znaczenia, bo pędzle niczym się nie różnią.

W naszym komplecie znajdziemy 5 pędzli do twarzy i 5 do oczu. Każdy duży pędzel ma swój odpowiednik w pędzlu do oczu. Znajdziemy tutaj pędzel typu flat top, kulkę, dwa ścięte pędzle do różu, puchaty pędzel do pudru.

Moje pędzle mają czarny trzonek i srebrne skuwki. Włosie jest czarne z białą górą. Jak widać na zdjęciu, skuwki się trochę porysowały, jednak widać to bardziej na zdjęciu niż w rzeczywistości.


Pędzle, które najczęściej stosuję to dwa typu flat top- jednym rozprowadzam podkład mineralny, natomiast pędzel do oczu przeznaczam to rozprowadzania korektoru. Na co dzień używam też puszystego pędzla, który służy mi do pudrowania twarzy.


Myślę, że pędzle za tę cenę są bardzo fajne. Nie gubią włosia, są tylko lekko porysowane. Nie zniszczyły się też podczas mycia, czego się obawiałam. Uważam, że po ponad roku naprawdę są w świetnym stanie, a w ogóle ich nie oszczędzam!


Nie potrafię do końca ocenić pędzli do oczu. Rzadko maluję oczy i też nigdy nie posiadałam innych pędzli. Wydają mi się trochę zbyt miękkie, przez co włosie rozkłada się podczas aplikacji. Niewykluczone, że jest to efekt kompletnego braku wprawy :)

Najważniejsze pytanie- czy polecam te pędzle? Polecam! Za taką cenę każdy powinien ich spróbować. Może nie powalają jakością, a włosie jest trochę za miękkie, ale dla amatorów makijażu, jak najbardziej pędzle powinny się nadawać. A już na pewno dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z makijażem,



Niedługo planuję wpis, w którym porównam różne pędzle do nakładania podkładu. W teście weźmie udział również ten pędzel z powyższego zdjęcia.


26 komentarzy:

  1. Ja nie potrzebuję nowych pędzli, ale te Twoje wyglądają nieźle i najważniejsze, że sprawdzają się dobrze w użyciu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię Chinskie pędzluchy :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne i tanie, czego chcieć więcej? :D Ja mam tylko parę sztuk ale mi wystarczą :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również uważam, że jeśli ktoś zaczyna przygodę z makijażem, albo nie maluje się zbyt często to nie ma sensu wydawać mnóstwa pieniędzy na oryginalne pędzle

    OdpowiedzUsuń
  5. od dłuźszego czasu waham się nad tymi pędzlami i twój wpis mnie przekonał:)
    Czekam na wpis z porównaniem:)
    pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię chińskie pędzle 😊 Mój nastarszy zestaw też ma ponad rok i nie jest oszczędzany codziennie i trzyma się super 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają dość solidnie i ta cena <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesting post! Have a lovely Day! 🌻🌻🌻❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie się prezentują :) Za taką cenę na pewno kupiłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię chińskie pędzle ;) nie są najgorsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam te pędzle do oczu:) są całkiem fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też je mam i od niedawna zaczęły gubić włosie, ale uważam że za tą cenę i tak długo wytrzymały(1.5 roku) :)
    http://Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Super mam podobne zamawiałam na necie:) Teraz bez pedzli to jak bez reki:)

    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam taki zestaw z ali. Sprawdza się na tyle dobrze, że korzystam z niego nawet podczas zajęć w szkole :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę kiedyś zamówić sobie takie pędzle, ciekawa jestem jak się u mnie sprawdzą i jak wypadną na tle moich ulubieńców!

    OdpowiedzUsuń
  16. To bardzo korzystna cena, zainteresowałaś mnie tymi pędzlami :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja boję się zamawiać chińskie pędzle. Nawet nie o to chodzi, że są chińskie, bo przecież w sklepach mnóstwo jest pędzli tam produkowanych, ale chodzi o sam zapach. Często te z Ali, z tego co czytam, przychodzą intensywnie pachnące "chińszczyzną". Oglądałam kiedyś program, w którym wypowiadano się, że ten zapach oznacza, że do produkcji danej rzeczy użyto bardzo toksycznego tworzywa. Od tamtej pory jak tylko kupię coś, co tak podejrzanie pachnie, od razu wyrzucam albo oddaję. :( Ale jeśli chodzi o cenę to jest to najprawdziwsza prawda, że tanie pędzle mogą być tak samo dobre jak te droższe. Ja np. używam pędzli z Primarka i jestem z nich zadowolona prawie tak bardzo jak z pędzli Zoeva.

    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chińskie pędzle bardzo lubię. Mam sporą kolekcję z Aliexpress. Tego zestawu nie mam, ale kupiłam 2 oddzielnie (flat topa i tego z zaokrąglonym włosiem) i bardzo dobrze się sprawują ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. O jak będę potrzebować nowych to wiem na jakie się skusić ;)
    Pozdrawiam ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam sporo dobrego o pędzlach z Chińskich stron, sama obecnie na jedne czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki za recenzje! Szukam jakiegoś fajnego zestawu pędzli, bo korzystam tylko z zakupionych pojedynczo :)
    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciągle właśnie myślę o zakupie jakiś chińskich pędzli, ale jet ich tyle, że ciężko się zdecydować. Sama na co dzień używam Hakuro, Zoevy i Sunshade Minerals - z wszystkich jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja skusiłam się na zestaw 7 pędzli za 13 złoty, firmy JAF, która przypomina mi Hakuro i jestem zadowolona. To chyba kwestia trafienia ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!