5 lutego 2017

Silikonowa myjka z Rossmanna- czy warto ją kupić?


Dzisiaj chciałabym wam powiedzieć kilka słów o silikonowej myjce For Your Beauty z Rossmanna. Czy warto ją kupić? Jak działa? Jaka jest moja opinia na jej temat? Zapraszam do dalszej części postu.


Tak jak pisałam, myjkę można kupić w Rossmannie i kosztuje 4,99. Cena bardzo kusząca, więc czemu by tu nie spróbować? Myjkę można dostać tylko w jednym kolorze. Jest mała, ale bardzo poręczna. Rozmiar idealnie dopasowany do twarzy.


Na czym polega magia myjki? Właśnie na tych małych, silikonowych włóknach, które wydają się idealne do oczyszczania porów naszej skóry. Jak widzicie, na samej górze mamy też okrągłe wypustki- według producenta mają one masować twarz.

A tak myjka prezentuje się z tyłu:


Dzięki temu sprytnemu uchwytowi dobrze się ją trzyma. Nie wyślizguje się i bez problemu można przejeżdżać szczoteczką po twarzy.

Według producenta myjka to idealny sposób na oczyszczenie skóry i pozbycie się martwego naskórka. Ponadto myjka powoduje delikatny masaż skóry, przez co staje się ona bardziej ukrwiona.


Dodatkowym plusem jest to, że myjkę łatwo utrzymuje się w czystości- silikon jest łatwy do umycia. Poza tym jest mała, więc można ją zabrać w podróż. Można nałożyć na nią żel do mycia twarzy i tak oczyszczać cerę. Myjka działa niejako jak peeling.

Po użyciu myjki, twarz jest dobrze umyta, ale nie jestem zachwycona jej działaniem. Spodziewałam się efektu "wow". Rozczarowanie jest tym większe, że po cichu liczyłam na zmniejszenie ilości zaskórników. Oczywiście nie od razu, wiedziałam, że może być to dłuży proces. Jednak zaskórniki jak były, tak są. Nie wiem, czy moje są wybitnie uparte, czy po prostu ta myjka nie radzi sobie z takimi przeciwnikami.

Dobrze myje, ale to wszystko. Mogłabym bez niej żyć, nie jest to coś niezbędnego. Jednak za taką cenę można spróbować. Może na innych twarzach zadziała lepiej. Dajcie znać czy miałyście tę myjkę.


54 komentarze:

  1. Nie miałam jej i raczej jej nie kupię.:)
    Wolę zwykly peeling:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam tego i w sumie na razie potrzeby nie mam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/military-style.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam taką myjkę ale z Penneysa bo u mnie nie ma ROssmana,nie sprawdzała się u mnie specjalnie, ale jest idealna do czyszczenia pędzli hihi :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ją i całkiem lubię. A trzeba pamiętać,że ona nie usunie zaskórników. Ja się tego po niej niespodziewałam. Natomiast lubię ją do codziennego mycia. Jest szczególnie skuteczna do peelingu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze jej spróbować! Lubie szorstka stronę gąbki, wiec myślę że sprawdzi się podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałem i całkiem dobrze się spisywała

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją i lubię. Zaskórniki mi się ograniczyły po tym jak zaczęłam stosować pielęgnację ala koreańską. Czyli olejek do mycia twarzy, potem pianka myjąca i tonik. Efekt miałam bardzo szybko widoczny. Jeżeli chodzi o olejki do mycia twarzy, to trzeba szukać tych bez parafiny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś bardzo lubiłam sięgać po tego typu myjki, dzięki nim żele świetnie się pieniły i lepiej oczyszczały pory. Teraz najczęściej używam gąbki konjac albo Clarisonica.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ją, ale dla mnie też rewelacyjna nie jest ;) Aby miała lepsze działanie polecam Ci nią myć buzie z żelem albo np robić nią peeling twarzy ;) Do tego się przydaje , bo tak sama sobie nie zadziała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo fajna rzecz. Chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam z sephory i bardzo się z nią polubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio się za nią rozglądałam, bo już wcześniej widziałam recenzję na blogu jednak u siebie jej nie znalazłam :( 5 zł to malutko, za taką rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. osobiście wolę zwykły peeling, niż mycie twarzy takim myjadłem :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jej, ale po niezbyt dobry wspomnieniach z żelem Bioliq (który ma wmontowaną szczotkę) jakoś nie mam ochoty sprawdzać innej ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. O to wielka szkoda, że nie działa :( myślałam, że może to być coś fajnego.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam dosyć duży problem z zaskórnikami. Chętnie wypróbowałabym taką myjkę.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam szczoteczkę do mycia twarzy, na razie mi wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ją jednak została wyparta przez szczoteczkę soniczną z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie ze względu na bardzo niską cenę, bardzo mnie ona ciekawi i być może ją kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja prawdę mówiąc nie lubię takich różnych wynalazków bo działają często wcale nie lepiej od rzeczy, które znamy i stanowią niepotrzebny wydatek.

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam go i szczerze mówiąc jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupiłam to z pół roku temu w sephorze i nawet nie wiem gdzie jest :D to raczej taki gadżet do delikatnego peelingu i jeszcze delikatniejszego masażu. Za te kilka złotych całkiem fajna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę, że jest to przydatny gadżet. Można wypróbować za tą cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie moja bajka, pokochałam gąbeczki Konjac i przy nich zostanę :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Współlokatorka ją ma i raczej jest zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Na początku byłam pewna, że to do mycia pędzli, bo mam podobne, dopóki nie przeczytałam posta :D wiesz szczerze Ci powiem, że ja wolę standardowe mycie buzi i peelingi :)

    Słońce u mnie konkurs Walentynkowy, jeśli miałabyś ochotę troszkę poruszyć wyobraźnią <3
    Pozdrawiam ciepło,
    Patrycja
    www.modenachmir.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam z DOnegal i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie korzystałam, ale myślę, że jak za taką cenę warto się pokusić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja zamówiłam sobie szczoteczkę do twarzy z Avonu i też się lekko zawiodłam :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mam ale jakoś mnie nie kusi :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. mi zdecydowanie wystarcza moja dłoń :) ale mimo wszystko jak będę miała okazję to przetestuję :)
    http://olusky.blogspot.com/2017/02/najmodniejszy-kolor-w-tym-sezonie.html

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam jeszcze takiego gadżetu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie taka myjka to zbędny gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam taką myjkę z ali i też spodziewałam się redukcji zaskórników ale niestety nie podzialala :( Przeczytałam ostatnio że zbyt mocny masaż skóry twarzy może powodować ,,rozluźnienie" skóry i przyspieszyć pojawianie się zmarszczek i dlatego przestałam jej używać. Ale jak ktoś chce przetestować to myślę że warto kupić w Rossmanie bo na chińskich stronach trzeba długo czekać a tu cena jest niewiele wieksza a mamy myjkę na wyciągnięcie ręki

    OdpowiedzUsuń
  35. I try something similar from aliexpres but i dont was impressed from it. But i have foreo luna and I like it.
    LIFE IN PICTURES BY LU

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam taką, ale kupioną z Avon. Używam do mycia pędzli ;) a do twarzy mam gąbeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie sprawdziła mi się ;(

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Pierwszy raz widzę coś takiego, w pierwszej chwili myślałam, że to brushegg :) W sumie kupiłabym tylko po to, by stosować ją do masażu twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajna taka myjka, jak będę w Rossmannie muszę jej poszukać. :)

    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Hmm tak czy tak mam ochotę już od pewnego czasu ją wypróbować, może u mnie się sprawdzi dobrze :D

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja jestem bardzo leniwa jesli chodzi o uzywanie takich myjek :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Cool and very handy thing! I also have this))
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie używałam nigdy tej myjki ale wydaje się być fajna tym bardziej że łatwo ją utrzymać w czystości. Ja nie mam problemów z zaskórnikami ;)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  44. właśnie ostatnio ją widziałam i się nad nią zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ja osobiście nie lubię takich myjek, też mogę bez nich żyć :) tradycyjny peeling jest dla mnie najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Chyba szkoda mi 5 zł na taką myjkę skoro nic nie daje :D
    ale jeśli chodzi o masać to chyba fajne działa ;)

    Mam prośbę, mogłabyś poklikać w linki u mnie w najwnoszym poście?
    Będę wdzięczna ^^
    http://sarowly.blogspot.com/2017/02/39-brazowy-kozuszek-od-romwe-jeansowa.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  47. Słyszałam, że jest fajna do mycia pędzli;p oglądałam ją kilka razy w drogerii ale jakoś mnie nie skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  48. Jak dla mnie co cudeńko jest rewelacyjne. Używam 2-3 razy w tygodniu, genialnie się sprawdza. Niezawodny gadżet. ^^

    Pozdrawiam,
    ~ Ivami, ivami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja kupiłam taką z Avonu :) Dla mnie fajna rzecz jednak bez niej też można żyć :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam z Avonu. Daje jedynie fajne uczucie masażu twarzy, ale i tak nie jest to jakieś "wow". Do mycia wolę ręce :D

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!