29 stycznia 2017

⭐Mój hit!⭐ Podkład Catrice HD Liquid Coverage


Myślę, że wśród Was mało kto nie zna tego podkładu. Przez ostatnie miesiące jest o nim bardzo głośno. Co przekłada się wiecznymi pustkami na pułkach w szafach Catrice. Mnie udało się kupić podkład online. Jednak mnie było trochę łatwiej go dostać, z powodu odcienia.


Catrcie HD Liquid Coverage występuje w czterech odcieniach. Ja nie mam typowo jasnej, słowiańskiej karnacji, dlatego zakupiłam kolor 030 Sand Beige.
Producent zapewnia, że podkład daje efekt drugiej skóry, ma lekką formułę, wysokie krycie, a przy tym utrzymuje się przez nawet 24 godziny. Ma też matowić naszą skórę.

Podkład kosztuje plus minus 30 złotych. Za tę cenę dostajemy 30 ml produktu zamkniętego w szklanej buteleczce z pipetką. Opakowanie jest świetne, dobrze widać zużycie produktu, pipeta bardzo ułatwia aplikację. Produkt jest ważny 12 miesięcy od otwarcia.


Tak prezentuje się kolor 030 Sand Beige. Jest lekko ciemny. Kolor idealnie pasuje do koloru mojej cery. Nie nada się dla bladziochów, ale dla osób z lekką opalenizną. 030 wpada w żółte tony.


Jak sprawdza się na cerze mieszanej, z wieloma niedoskonałościami, przebarwieniami? Na skórze, która potrafi się łuszczyć na policzkach i bardzo świecić w strefie T?

Aplikuję podkład palcami- tak jest dla mnie najwygodniej i w ten sposób uzyskuję najbardziej naturalny efekt. Wystarczy naprawę odrobina produktu, aby ładnie się prezentował. W tym przypadku zdecydowanie mniej znaczy więcej. Jeżeli nałożymy go za dużo, możemy spodziewać się efektu maski. Przy mojej problematycznej cerze w większości miejsc wystarczy cieniutka warstwa. Podkład łatwo się aplikuje, jest przyjemny w użyciu, ma lekko pudrowe wykończenie.
Co mnie zaskoczyło- świetnie przykrywa rozszerzone pory- dla mnie to efekt Photoshop'a! Nic, wcześniej tak ich nie przykrywało!


Podkład ma fajne krycie i dobrze radzi sobie z przykrywaniem małym niedoskonałości. Nie radzi sobie z tymi większymi oraz z bardzo ciemnymi przebarwieniami. W takich miejscach dokładam drugą (równie cienką warstwę!)- jednak niezbędny jest korektor punktowy. Lepiej nałożyć korektor, niż aplikować więcej warstw podkładu- który w pewnym momencie zaczyna wyglądać źle.

Podkład trzyma się bardzo dobrze, nie wiem, czy 24 godziny, bo nigdy tak długo nie chodzę w makijażu. Ładnie matowi cerę, co u mnie jest wielkim wyczynem! Mam problem z przetłuszczaniem się strefy T- zazwyczaj świecę się już po 30 minutach, tutaj mat trzyma się o wiele dłużej. Kolejnym plusem jest to, że nie przesusza skóry i nie podkreśla suchych skórek. Tak, jak wspomniałam, często mam problemy z przesuszoną skórą na policzkach- podkład w ogóle ich nie uwydatnia! Magia!


Kolejna zaleta to nie powodowanie zwiększonej ilości zaskórników czy niedoskonałości, czego bardzo się obawiałam. Jedyny minus oprócz dostępności to zmiana koloru. Zauważyłam, że podkład oksyduje :( Dlatego następnym razem raczej sięgnęłabym po kolor 020. Podczas nakładania 030 jest dla mnie idealny, jednak po pewnym czasie stwierdzam, że jest odrobinę za ciemny.

Mimo tej małej wady- polecam go! Jeżeli macie rozszerzone pory to powinnyście być zadowolone z tego, jak je przykrywa! Naprawdę, nic wcześniej nie dawało u mnie tak świetnego efektu. Pokład jest niedrogi, ale zdecydowanie jest fantastyczny!
Z czystym sumieniem podpisuję się pod zachwytami nad tym produktem!


77 komentarzy:

  1. Mam go ale jeszcze nie używałam, oby u mnie też się tak fajnie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już długo próbuje go zdobyć jednak jestem jaśniutka i jest mi ciężko zdobyć ten najjaśniejszy odcień :( kusisz mocno! Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najjaśniejsze są wszędzie wyprzedane. Musisz czekać, aż szał na niego minie :)

      Usuń
  3. Nie mogę czytać tych pochlebnych recenzji, bo tym bardziej mi przykro, że u mnie wciąż wykupiony ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. o tym podkładzie jest mnóstwo sprzecznych opinii ale dopóki go nie wypróbuję to się nie wypowiem, mam go na liście :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, o nim jest bardzo głośno - więc musi być dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem tego podkładu, jak by się u mnie sprawdził, bo mam podobną skórę do Twojej, oprócz przebarwień. Ale ni wiem czy nie byłbym dla mnie za ciemny, jak będę w drogerii to musze dorwać testery :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam wiele dobrych opinii na jego temat! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oksydowanie chyba całkowicie go u mnie skreśla, a tak bardzo chciałam wypróbować ten najjasniejszy :( I tak słyszałam, że nie do końca nada się dla bladziochów, a jak ciemnieje, to chyba nie mam co liczyć na to, że na mnie bedzie wyglądał dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ten jaśniejszy kolor nie oksyduje? Musiałabyś poczytać opinię tych, którzy mieli 010

      Usuń
  9. Dużo o nim słyszałam i zawsze w sklepach nie ma go na półkach, więc musi być coś na rzeczy. Każdy kto go miał dobrze o nim mówił i mam coraz większą ochotę aby go kupić. Przyjmuje twoą propozycje i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A mi zupełnie nie odpowiadają kolory. Trochę nad tym ubolewam, bo wiele pozytywnych opinii słyszy się i czyta na jego temat.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli oksyduje, to nie bardzo mi się podoba ten fakt. Nie mniej jednak, mam w tej kategorii ulubione podkłady. Oba marki Maybelline, jeden to Affinitone, który wygląda lekko i naturalnie na buzi oraz ładnie wygładza przykrywając też mniejsze niedoskonałości. Drugi podkład to niezniszczalny chyba Super Stay 24H, kryje równie ładnie stapiając się z cerą, kryjąc to co zakryć trzeba, a jest przy tym naprawdę trwały, bo wytrzymuje calutki dzień od wczesnych godzin porannych do samego wieczora :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam nigdy wcześniej o tym podkładzie, ale wydaję się być całkiem fajny :) Może kiedyś wypróbuję! :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  13. nie słyszałam o nim, ani nie widziałam w pobliskich drogeriach. Wydaje się być wartym uwagi, chociaż pewnie ja musiałabym mieć 001 :D cena też nie jest straszna, bo teraz za swój ulubiony podkład z rimmela płacę około 38zł :)

    Mi też brakuje takiej przyjaciółki 'na śmierć i życie', ale co zrobić. Nie wystarczy, że my chcemy takiej relacji, musi to także wyjść z drugiej strony... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dodałam do obserwowanych, od teraz będę miała Cię na oku, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  15. No to ja cię zaskocze-dopiero teraz na twoim blogu pierwszy raz słysze o tym podkładzie :-)
    Opis brzmi zachęcająco tylko martw mnie to że są 4 odcienie-znając życie mojego tam nie będzie :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o tym podkładzie, ale nigdy nie mogę na niego trafić ;/ Z tego co napisałaś, wynika, że byłby idealny dla mnie! Mam problematyczną cerę, z przebarwieniami. Czasami policzki też są przesuszone, ale to raczej przez maści przeciwtrądzikowe. Wciąż nie znalazłam podkładu idealnego dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie jest on ideałem, ale póki co moim hitem! I tak będę szukała dalej :) Właśnie za to, że nie podkreśla suchych miejsc bardzo go polubiłam.

      Usuń
  17. Wszyscy Go bardzo chwalą a ja jeszcze nie miałam okazji go mieć ! Muszę to zmienić;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zamierzam go kupić, także Twoje opinia jeszcze bardziej zachęca ;)
    Pozdrawiam ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze, ale cena dobra i może warto się mu lepiej przyjrzeć przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  20. markę znam tylko z blogow, sama jeszcze nie używalam

    OdpowiedzUsuń
  21. Super że udało ci się go zdobyć:-)ja już na niego nie poluję bo obecny Paese skradł mi serce.

    OdpowiedzUsuń
  22. jestem bardzo ciekawa jakby ten podkład sprawdził się u mnie :) muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Słyszałam o nim, korektor mam z tej serii i mi służy, ale po podkład nie sięgnę, raczej nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiele o nim czytałam, ale jeszcze nie doszłam do tego, żeby sprawdzić tester.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam w 4 drogeriach i nawet testery były puste...

      Usuń
  25. Słyszałam o nim bardzo dużo, aczkolwiek sama go nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę się wreszcie na niego skusić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. tak krece sie kolor niego, ale 010 chyba bedzie za jasne , 039 za ciene, a o20 wpada w roz chyba nieco, a nie lubie :(choc jak nieco ciemnieje to moze 010 sprobuje, albo sie wkoncu opalic trzeba hehe

    OdpowiedzUsuń
  28. Także słyszałam o nim wiele dobrego, i słyszałam że już go nie ma na półkach... Jak znajdę to napewno kupię;) Myślę, że dla mnie 003 też byłby dobry bo mam lekko ciemniejszą karnację.

    OdpowiedzUsuń
  29. Hey!
    I saw your blog and I liked, I am following u now and I hope u can visit my blog and follow me back, great post.
    Kisses ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. Szukam właśnie podkładu idealnego dla siebie, z każdym na który trafie jest cos nie tak. Moze wypróbuje ten, prawie mnie namówiłas :D

    OdpowiedzUsuń
  31. ja na razie nie używam podkładów;) i dobrze mi z tym:D

    OdpowiedzUsuń
  32. pierwszy raz o nim słyszę :)

    Pozdrawiam i życzę wspaniałego tygodnia :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja nie uzywam takich rzeczy :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/winter-black-and-gray-outfit.html

    OdpowiedzUsuń
  34. Z jednej strony brzmi kusząco, z drugiej jednak zniechęca mnie to, że zmienia kolor.

    OdpowiedzUsuń
  35. przez jakiś czas sama zastanawiałam się nad zmianą swojego obecnego podkładu na ten. Jednak usłyszałam o nim kilka bardzo negatywnych opinii i stwierdziłam, ze póki co nie będę ryzykować :) dobrze, że u Ciebie się sprawdził :*
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawa recenzja podkładu. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy, gratulujemy :) Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/ Trzymamy kciuki i pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetna recenzja! Nie miałam możliwości testować tego podkładu, zazwyczaj stawiam na pewniak z Revlonu, ale słyszałam, że są do siebie dość podobne, więc może się skuszę na mały test :)

    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Teraz jest na niego szał, ale jakoś mnie do niego nie ciągnie. Na razie używam azjatyckiego BB :)

    OdpowiedzUsuń
  39. i odcień jak najbardziej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Słyszałam o nim wile dobrego,chyba faktycznie musi mieć w sobie to coś ;)!
    zapraszam! tu

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo dużo osób chwali te podkłady :) Świetnie, że jesteś z niego zadowolona i ty

    OdpowiedzUsuń
  42. Wygląda świetnie, lecz odcień zdecydowanie nie dla mnie ;)www.wgwiazdki.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeśli hit - to muszę się na niego skusić :)
    coś nowego na blogu! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie miałam tego podkładu. Super, że nie wysusza skóry i nie uwydatnia suchych skórek. U mnie niestety takowe czasami występują. Muszę się rozejrzeć za tym fluidem.
    P.S. Zostaję u Ciebie na dłużej. :)

    Pozdrawiam ♥
    Włosowe Inspiracje

    OdpowiedzUsuń
  45. BArdzo go lubię ale nie na co dzień, szkoda, że tak mało ma kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  46. Słyszałam na prawdę wiele dobrego o tym podkładzie. Jak skończy mi się ten który aktualnie używam to z pewnością skusze się na ten :)
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  47. great post! i love catrice! i'am a new follower on your blog and i'm follow you on google+, follow back ?
    Serena
    bloggerchepassione.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  48. Od dawna planuje jego zakup ale wiecznie jest pusto w szafie Catrice;/

    OdpowiedzUsuń
  49. Dobrze, że nie zasyfia twarzy, może się na niego skusze, forma fajna :)
    Zapraszam na najnowszy wpis. Odwdzięczam się za każdą obserwację.

    OdpowiedzUsuń
  50. udało mi się go zakupić w hebe - również jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Moim ulubieńcem w tej kwestii jest Wibo Royal Skin. Jak żaden inny pasuje do koloru mojej skóry, do tego idealnie się w nią "wtapia":)

    OdpowiedzUsuń
  52. Sporo osób się nim zachwyca :) będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  53. jakoś ostatnio nie próbuję podkładowych nowości, powróciłam do revlona i jestem mu wierna ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. Czaje się na niego od początku, ale nigdzie go nie mogę dostać ;( wszędzie wykupiony

    OdpowiedzUsuń
  55. Skoro ma tyle dobrych opinii to i ja pewnie się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Jeszcze nie miałam podkładu z Catrice, ale bardzo lubię ich korektory w płynie i flamastry do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Great post! I am following you. Your turn. Fashion Lover

    OdpowiedzUsuń
  58. Wiele słyszałam o tym podkładzie, chyba czas wreszcie go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  59. U mnie się nie sprawdził. Mam przesuszoną skórę i niestety u mnie tworzył efekt maski

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie miałam go jeszcze, ale słyszałam o nim dużo pozytywnych opini :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Hey! nice review!
    you could make a make up tutorial/post using this one, I bet i'd look amazing!

    I am following you via GFC, follow back?

    Walking Freckle

    OdpowiedzUsuń
  62. looks like a nice product! thanks for sharing detailed review!

    Lyosha
    Inside and Outside Blog
    P.S. would you like to follow each other?

    OdpowiedzUsuń
  63. Bardzo chciałabym go wypróbować, ale myślę, że nawet ten najjaśniejszy odcień będzie dla mnie za ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  64. nie znałam :)

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  65. Tyle ostatnio o nim czytam, że w końcu zapragnę go wypróbować, choć nie używam płynnych podkładów...

    OdpowiedzUsuń
  66. wszyscy tak sie nim zachwycają że nawet nie mam ochoty spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!