19 grudnia 2016

Serum ze śluzem ślimaka z Aliexpress za 1.66 $ !


Zapraszam was dzisiaj na recenzję serum, które kupiłam na Aliexpres za zawrotną cenę- 1.66 $. Serum według producenta ma zawierać w składzie sławny śluz ślimaka. Dużo ryzykowałam, nakładając na twarz chiński kosmetyk, dodatkowo w bardzo niskiej cenie. Jak wypadł wart 1.66$ glutek?


Zacznijmy od tego, że jest to najtańszy kosmetyk, który ma zawierać śluz, jaki możemy dostać na Aliexpress. Dla chętnych zostawiam link-> Łap ślimaka!
Na opakowaniu mamy jedynie chińskie napisy, jednak na stronie sprzedawcy możemy poczytać co nieco o tym przedziwnym kosmetyku.

Kosmetyk ma sprawić, że:

-nasza skóra zostanie rozjaśniona
-stanie się bardziej napięta
-będzie gładka oraz promienna
-zatrzymana zostanie w niej woda
-skóra będzie mniej szorstka

Skład:
Water, Glycerol, Snail Extract, Hyaluronic Acid, Hamamelis Virginiana, Sophora Angustifolia, Glycyrrhiza Inflata, Scutellaria Baicalensis etc.

Już na trzecim miejscu mamy wyciąg ze śluzu ślimaka, potem  kwas hialuronowy, oczar wirginijski, niejaki perełkowiec wąskolistny, tarczycę bajkalską oraz inne roślinki.

Nie jest źle! Jeżeli sprzedawca nie oszukuje, to nasze serum składa się faktycznie w dużej mierze ze śluzu ślimaka, kwasu hialuronowego oraz ekstraktu z roślin. Nic niebezpiecznego! Ma prawo to działać. Jak serum sprawuje się w praktyce?


Serum przyszło bardzo porządnie zapakowane i zaklejone. W opakowaniu znalazłam też dozowniki nakrętkę do samodzielnego zamontowania. Dzięki takiemu rozwiązaniu, nasze serum nie miało prawa rozlać się podczas długiej podróży, a po drugie mamy pewność, że nikt go nie dotykał.



Opakowania na duży plus :) Serum dość opornie wychodzi z dozowmika, ale i na to jest patent. Wystarczy potrząsnąć buteleczką. trzymając ją ku dołowi. Następnie nacisnąć plastikowy dozownik, a wtedy odpowiednia ilość wyjdzie bez problemu.


Serum jest bardzo gęste. Kiedy nakładamy je na twarz, należy uważać, bo potrafi się ciągnąć na kilka centymetrów. Bardzo dobrze się go używa, szybko się wchłania. Mam wrażenie, że pachnie trochę dziwnie, trudno określić ten zapach, trochę apteczny (?).
Skóra po użyciu serum jest miękka. Serum dobrze ją nawilża. Serum nadaje się do używania na noc. Na dzień nie polecam, ponieważ podkład się na nim roluje.

Czy zgadzam się z obietnicami producenta?

Serum na pewno nawilża, wygładza (w dotyku) skórę, sprawia, że jest gładsza. Czy rozjaśnia? Trudno powiedzieć. Delikatne rozjaśnienie zauważyłam, ale nie mam pewności, że ślimak jest tego zasługą. Mimo wszystko nie jest to jakiś spektakularny efekt. Czy skóra jest bardziej napięta? Raczej nie. Po prostu jest lepiej nawilżona, przez co wygląda na ładniejszą i gładszą.
Ogólnie serum jest przyjemne w użyciu i myślę, że za tę cenę warto spróbować. Myślę, że kupię następne opakowanie.


Opakowanie zawiera tylko 10 ml produktu, więc raczej nie starczy na długo. Pojemność w sam raz, aby się przekonać, czy serum nas zadowoli. Mam cerę trądzikową, jednak nie zauważyłam żadnych negatywnych skutków podczas używania preparatu ( pozytywnych też nie). Nie uczulił mnie, nie spowodował wysypu niedoskonałości. Fajnie nawilżył suche miejsca na mojej skórze. Należy pamiętać, że każda skóra jest inna. Przed zastosowaniem należy zrobić próbę uczuleniową. Każdy nakłada kosmetyk na własną odpowiedzialność.

Skusicie się?:)

EDIT 04.05.2017 Moje serum wylądowało w koszu. Nie tylko dlatego, że nie zauważyłam po dłuższym jego stosowaniu żadnych pozytywnych efektów, ale głównie za sprawą tego posta: Nie kupuj kosmetyków na Aliexpress . Post skutecznie zniechęcił mnie do kupowania kosmetyków na Aliexpress. Polecam post dziewczyn, na pewno zmienił on moje spojrzenie na kosmetyki z chińskich stron.

36 komentarzy:

  1. Muszę się za nim na ali rozejrzeć, bo ciekawi mnie jak poradzi sobie u mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto spróbować :) Zwłaszcza za taką cenę.

      Usuń
  2. Pierwszy raz słyszę o takim produkcie! :)
    Zapraszam: http://allixaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. So interesting post) Thanks a lot)
    http://beyoutiful.com.ua

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś mnie nie kusi ślimak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, śluz ślimaka ma wiele drogocennych właściwości. Ostatnio to prawdziwy hit :)

      Usuń
  5. O nie takie kosmetyki to nie dla mnie hahahaha :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2016/12/christmas-is-coming.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Hello 😊 I follow you 😉 Happy days 🍂

    OdpowiedzUsuń
  7. Serum ze śluzem ślimaka? Pierwsze słyszę. Z tego co piszesz warto go uzyć.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śluz ślimaka ostatnio robi furorę w kosmetyce :)

      Usuń
  8. Trochę bym się brzydziła w sumie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj ja się na pewno nie skuszę :D Alie mnie przeraża haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię Aliexpress :) Można tam kupić fajne rzeczy, gadżety w niskich cenach. Nie zamierzam przepłacać w Polsce.

      Usuń
  10. powiem ci że ja raczej nie skuszę się,za bardzo się boję....:)
    No ale gratuluje ci odwagi no i pozdrawiam:¥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego gratulować :P Ja po prostu nie boję się ryzykować, a nawet nie postrzegałam nakładania specyfiku z Aliexpress jako ryzyka ;)

      Usuń
  11. nie znam takiego produktu :) fajnie, że nie powoduje na skórze żadnych problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj bałabym się używać kosmetyków z Aliexpress, nie jesto to dla mnie zaufane źródło i nie lubię eksperymentować z moją skórą :-/

    OdpowiedzUsuń
  13. Coraz częściej czytam pozytywne opinie na temat kosmetyków ze śluzem ślimaka... Coraz bardziej jestem zachęcona do wypróbowania.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda fajnie i niedrogi :) Ja mimo wszystko bym się obawiała kosmetyków z Aliexpress, dobrze że się sprawdził :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma powodu do strachu. Wcześniej warto zrobić próbę uczuleniową.

      Usuń
  15. raczej się nie skuszę, jestem za to ciekawa ślimakowego kremu :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam styczności z kosmetykiem posiadającym śluz ślimaka.
    To dobrze, że się w miarę sprawdziło :)

    Pozdrawiam,
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Interesting product! Great review!
    Have a nice day!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam jeszcze żadnego produktu ze śluzem ze ślimaka :D jakoś mnie to przeraża samo w sobie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobry składnik. Poczytaj o nim :)

      Usuń
  19. A czemu nie ;p wypróbuje chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wydaje mi się, że na ali mogą na produkt nakleić obojętnie jaką etykietę z wyśmienitym składem...

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawy i całkiem niezły produkt, ale nei wiem czy sie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja siostra bardzo chciala zamowic, ale jak widzę Twoją recenzję to myślę, że niepotrzebnie ją odwiodlam

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja chyba nigdy nie skuszę się na kosmetyki z chińskich stron :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. A very interesting post !!! I like your blog and for this I stay as follower, I hope you follow me too!!!
    We'll be in touch!!!!Merry Christmas🌲🌲

    OdpowiedzUsuń
  25. Mimo wszystko chyba bym się nie odważyła uzywać kosmetyku kupione na aliexpress. Dobrze, że nie zrobiło Ci krzywdy, bo z tym może być różnie w przypadku takich środków.

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że nie dał lepszych efektów :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja kupiłam niedawno ba Ali Andree i też się trochę waham Ale na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!