27 października 2016

Must have, czyli kosmetyk do wszystkiego- Facelle Intim


Facelle Intim to żel do higieny intymnej wyprodukowany dla Rossmanna. Żel kosztuje 5,29 zł, a w promocji około 4 zł. Żel dostępny jest w kilku wersjach: Sensitive, Aloe Vera, 50 plus. Jego pojemność to 300 ml. Dlaczego żel ten uważam za must have? Czytajcie dalej!


Żel przeznaczony jest do higieny intymnej. Jest przebadany dermatologicznie, jego pH wynosi 4,2 i jest dostosowane do strefy intymnej. Takie pH jest lekko kwaśne i chroni skórę przed zbyt intensywnym rozwojem drobnoustrojów.

Skład jest krótki:

Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Lactic Acid, Glycerin, Sodium Chloride, C12-13 Alkyl Lactate, Sorbitol, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Urea, Allantoin, Serine, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Sodium Lactate, Parfum, Sodium Benzoate.

Kupując żel, zawsze wybieram wersję z aloesem. Głównie dlatego, że używam go do mycia włosów, o czym za chwilę. Wersja Sensitive zawiera rumianek, który szybko rozjaśnia moje włosy. Jeżeli dla kogoś to pożądany efekt to wersja Sensitive będzie równie dobra.


Dlaczego Facelle to kosmetyk must have?

 Kosmetyk ten jest uniwersalny. Co przede wszystkim jest przydatne w podróży. O czym wspominałam tutaj. Ja zawsze dążę do ograniczenia zabieranych kosmetyków, jadąc nawet na krótki wyjazd. Facelle sprawdza się świetnie w roli szamponu i żelu do mycia całego ciała. To takie moje 5 w 1.

Do czego można użyć Facelle?

1. Zgodnie z przeznaczeniem, czyli do mycia okolic intymnych. Żel nie podrażnia, a wręcz koi wrażliwe miejsca. Jest delikatny.

2. Do mycia włosów. Żel nie zawiera SLS ani innych silnych detergentów. Dzięki temu nadaje się do delikatnego mycia włosów i skóry głowy. Włosy po nim lekko "skrzypią", podobny efekt uzyskamy po myciu włosów szamponem Babydream. Żel zawiera kwas mlekowy, który przydaje się podczas zakwaszania włosów. Dzięki temu łuski włosa zostaną domknięte.

3. Do mycia całego ciała. Żel jak najbardziej nadaje się do mycia całej powierzchni ciała. Jest łagodny, dobrze myje i ładnie się pieni.

4. Do mycia twarzy. Żel nie przesusza cery. Jest łagodny, delikatny. Dobrze domywa twarz, nie powoduje wysypu pryszczy czy zaskórników. Bardzo na plus! 

5. Do mycia pędzli i szczotek do włosów. Żel idealnie domywa brudne pędzle do makijażu, a także szczotki i grzebienie do włosów.



Jeden kosmetyk, a tyle zastosowań! Dodatkowo żel jest wydajny, ma duże opakowanie i jest taniutki! Ja bez niego żyć nie potrafię! Polecam Wam mocno!



13 komentarzy:

  1. Tyle o nim w blogosferze, a ja jeszcze n ie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji go poznać, ale na pewno nadrobię to w przyszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle hałasu wokół tego produktu a mnie wcale nie kusi, żeby po niego sięgnąć :D Jakoś nie czuję potrzeby i nie wydaje mi się, żeby pojawienie się go w mojej kosmetyczce zmieniło moje życie ;) Ale może się mylę... Kto wie, niezbadane są wyroki Boskie i może się tak stać, że kiedyś wyląduje w moim koszyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam o tym produkcie, przy najbliższej wyprawie do Rossmanna na pewno znajdzie się w moim koszyku:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym wypróbowała choć jak na razie moim ulubieńcem jest żel z Venus ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie do włosów się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  7. mój skalp nie chce robić eksperymentów na razie z tym mazidełem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, jestem w szoku że ma tyle zastosowań! :)

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!