24 września 2016

Locacid- moja opinia


Dzisiaj opowiem wam troszkę o moich doświadczeniach z walką z trądzikiem. Będzie nieco osobiście. Locacid- bohater postu, to lek dostępny wyłącznie na receptę. Lek ma postać kremu, który kupujemy w tubce. Locacid to retinoid, ponieważ posiada tretinoine...

Nie będę tutaj jednak rozpisywać się na temat samego leku. Zainteresowani mogą poszukać głębszych informacji w google. Ja chciałabym jednak przekazać wam moją opinię na temat tego leku. Ostrzegam wrażliwe osoby, że będą tu zamieszczone niezbyt estetyczne zdjęcia.

Mówiąc w skrócie, Locacid ma za zadanie działać złuszczająco, poprawić nawilżenie skóry oraz jej koloryt, dzięki właściwościom złuszczającym ma usuwać nasz trądzik.

Kilka słów o moim trądziku i leczeniu. Trądzik mam już wiele, długich lat. Niestety ostatnimi czasy problem się pogorszył, a dodatkowo postać trądziku się zmieniła. W tej chwili moją skórę pokrywają głównie zaskórniki, zarówno te otwarte, jak i zamknięte. Ropne wypryski także są, ale na nie zazwyczaj pomaga większość żeli kremów przepisywanych przez dermatologa (przynajmniej na chwilę). Najgorzej rzecz ma się z zaskórnikami zamkniętymi, które są bardzo oporne. Przez ponad rok, wypróbowałam wiele kremów/maści/ antybiotyków/ retinoidów, które w ogóle ich nie ruszyły.
W grudniu 2015 roku dermatolog zapisał mi Locacid. Miałam smarować nim cała twarz (zaskórniki mam praktycznie wszędzie). Miałam stosować maść ok. 2-7 razy w tygodniu, z zależności od stopnia złuszczania. Dermatolog uprzedził mnie, że początkowo mogę chodzić czerwona i cała wysuszona. Ja jednak mam bardzo oporną skórę i żadne zaczerwienienie ani potężne złuszczanie nie miało miejsca.

Moja twarz przed Locacidem, ale po innych retionoidach oraz po antybiotykach (grudzień 2015):


Moja twarzy pod koniec stycznia 2016:




Większość zaskórników zeszła, twarz stała się gładsza i mniej chropowata. Początkowo skóra faktycznie była trochę przesuszona więc stosowałam Locacid co drugi dzień. Potem skóra zaczęła go dobrze tolerować, więc leku używałam codziennie. Byłam zachwycona efektami, bo czekałam na nie prawie rok, w ciągu którego regularnie chodziłam do dermatologa i przyjmowałam leki. Dermatolog również był zadowolony (na wizycie w lutym) i nakazał dalsze stosowanie Locacidu. Nieprzerwanie (wg. zaleceń dermatologa) lek stosowałam do kwietnia, kiedy to nastąpiło znaczne pogorszenie cery. Niestety Locacid przestał działać, a ja podejrzewam, że zbyt długie stosowanie tego leku mogło właśnie wpłynąć na stan cery. Być może przeszłam poretinoidowe zapalenie skóry, ale tego nie wiem, bo lekarz tego nie stwierdził. Więcej na temat zapalenia na tym blogu.

Niestety jestem w punkcie wyjścia, mój trądzik w tej chwili wygląda gorzej niż przed kuracją, na dodatek nic nie pomaga. Dermatolog na ostatniej wizycie powiedział mi, że w moim przypadku jedynym wyjściem jest kuracja doustna izotretynoiną. Ale o tym będzie w osobnym wpisie.

Moja cera dziś (wrzesień 2016) 


19 komentarzy:

  1. Moja córka miała okropny trądzik. Smarowałam jej wypryski kremem Benzacne 0,5 % i to jej jej wysuszyło krostki, które znikły i nie powodowały nowych. Teraz jej cera jest świetna.Dostępny jest również żel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beznacne to maść, której używałam jako pierwszej. Było to lata temu, kiedy trądzik był bardzo łagodny. Teraz muszę sięgać po mocne środki.

      Usuń
  2. Faktycznie zbyt długie stosowanie mogło wpłynąć na pogorszenie stanu cery, ja nigdy nie borykałam się z problemem trądziku <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako nastolatka borykałam się z trądzikiem. Dostawałam jakieś maści i antybiotyki od dermatologa i moja twarz była wtedy gładka. Jak przestawałam brak medykamenty był powrót do przeszłości. Teraz już z tego wyrosłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z wiekiem problem się pogorszył

      Usuń
  4. hmmm może faktycznie zbyt długie stosowanie dało nienajlepszy efekt ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w gorszych momentach stosuje maść ichtiolową i tormentiol :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te maści przydają się w przypadku takich większych zmian. Wtedy stosuję je miejscowo.

      Usuń
  6. ja na trądzik stosowałam maść cynkową:) za 3 zł w aptece. najlepsza

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak to jest z kremami na trądzik. Jak stosujesz jest dobrze, po odstawieniu tragedia a skóra jednak się przyzwyczaja do leków i przestają działać.

    OdpowiedzUsuń
  8. jako nastolatka zmagałam się z trądzikiem i wówczas pomagała mi maść Benzacne 10%. Była lepsza aniżeli specyfiki przepisane przez dermatologa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie specyfiki jak Benzacne działały u mnie, kiedy trądzik był bardzo łagodny, czyli ponad 10 lat temu.

      Usuń
  9. Ja od sierpnia walczę z trądzikiem maścią Duac, o którym był zresztą post na moim blogu i idzie średnio, a raczej mam problemy z niedoskonałościami na jednym policzki, reszta twarzy się wyczyściła. W lutym czeka mnie kolejna wizyta u dermatologa i wtedy dowiem się czy da się to zwalczyć zewnętrznie, czy też czeka mnie kuracja doustna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duac swego czasu dobrze się u mnie sprawdzał. Niestety w tej chwili mój trądzik jest odporny na wszystkie maści.

      Usuń
  10. też muszę się wybrać do dermatologa, ale nie mam czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy locacid Cię nie pozapychał, w sensie zaskórników i nowych niedoskonałości? Już dawno chcę go przetestować (chodzi mi o działanie anti-aging,) ale boję się jego parafinowego podłoża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez pierwsze miesiące stosowania wręcz przeciwnie! Miałam bardzo gładką twarz bez zaskórników otwartych. Dodatkowo pozbyłam się wszystkich zaskórników zamkniętych przez co struktura skóry została ładnie wyrównana (co widać na zdjęciu). Jeżeli nie masz problemów z trądzikiem i chcesz stosować retinoidy tylko by zapobiedz starzeniu się skóry to może zastanów się nad lżejszym retinoidem? Poza tym trzeba z nimi bardzo uważać i nie stosować ich za długo, ponieważ po dłuższym czasie stosowanie możesz przejść poretinoidowe zapalenie skóry. Możesz przeczytać o tym tutaj: http://uroda40plus.pl/poretinoidowe-zapalenie-skory/
      Najlepiej skontaktuj się z dermatologiem i powiedz mu o swoich obawach.

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o retinoidy to jestem już weteranką i wszelkie skutki uboczne ich stosowania nie są mi obce :) Do tej pory kuracje przeprowadzam atredermem, ale myślę właśnie nad produktem w kremie.

      Usuń
    3. Rozumiem. Nie potrafię Ci powiedzieć, czy zapcha Ci pory. Jak wiesz, każda skóra jest inna. U mnie początkowo ładnie oczyścił pory. Potem miałam wysyp zaskórników, nie wiem jednak czy była to wina Locacidu.

      Usuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!