3 września 2016

Haul back to school


Chociaż do szkoły już dawno nie chodzę, uwielbiam sierpniowy, szkolny asortyment w sklepach. Zawsze coś kupuję, bo notatników czy długopisów nigdy za wiele. Zobaczcie, co kupiłam w tym roku :)

Na zdjęciu możecie zobaczyć dwa zeszyty, jeden jest większy, w formacie A4, drugi to standardowy zeszyt. Przy wyborze kierowałam się oczywiście okładkami :) Oba zeszyty pochodzą z Biedronki.


Tym razem kalendarz z flamingami, również z Biedronki. Środek kalendarza również jest absolutnie wyjątkowy. Obok mały notes z Pepco.


Komplet trzech długopisów, również z Biedronki. Moim zdaniem wyglądają bardzo fajnie.
Mój kolejny zakup to mały piórnik. Od zawsze w mojej torebce rozrzucone były długopisy, korektor i ołówki. Przez co nie tylko ciężko je znaleźć, ale także bywają wpadki, kiedy długopis pobrudzi wnętrze torby, ale jakiś inny przedmiot, który się w niej znajduje. Dlatego postanowiłam kupić podłużny, ale mały piórniczek. Mój pochodzi z Ebay i zapłaciłam za niego 0,75 $ Spisuje się genialnie, za taką cenę jest wart polecenia. O innych moich innych zakupach na Ebay przeczytasz tutaj.


Na zdjęciu powyżej moje drobiazgi  :) Komplet sześciu, zapachowych, malutkich zakreślaczy z Pepco i długopis z wieloma kolorami do wyboru, również z Pepco. Za zakreślacze zapłaciłam około 5 złotych, a za długopis 3 złote.

A czy wy lubicie kupować szkolne przedmioty? :)


18 komentarzy:

  1. Ciekawe rzeczy, a w szczególności kalendarz wpadł mi w oko.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w tym roku nic nie kupowałam ;) obserwuję również! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię kupować takie szkolne rzeczy i patrzeć za nimi w sklepach. W tym roku tez trochę nakupiłam, chociaż szkołę już skończyłam. Kalendarz bardzo ładny, choć ja póki co nie kupowałam nowego, ponieważ korzystam z kalendarzy na rok kalendarzowy, a nie szkolny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, ale ja nie mogłam mu się oprzeć! :)

      Usuń
  4. Kalendarz muszę też kupić bo ostatnio koleżanka mi taki pokazywała <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe, ja też uwielbiam kiedy pojawia się szkolny asortyment. Ciężko mi się oprzeć zeszytom o pięknych okładkach :P Kalendarz z flamingami jest cudny- zastanawiałam się nad nim, ale zdrowy rozsądek wziął górę i zrezygnowałam, ponieważ nie jest mi potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię nawet bardzo :D Obok kosmetyków to najbardziej rozległa kolekcja w moim posiadaniu. A okładki są tak piękne, że... nie korzystam, bo żal zapisać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym korzystaniem też mam problem, ale to bez sensu..;)

      Usuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!