28 sierpnia 2016

Kakao na włosy


Aliny przeczytałam o domowym sposobie na gładkie włosy. Jak pewnie już się domyślacie mowa tutaj o maseczce z dodatkiem kakao. Od razu po przeczytaniu o tym sposobie, zdecydowałam się spróbować.


Kakao teoretycznie powinno działać podobnie jak skrobia, czyli wygładzać i nabłyszczać włosy. Niestety ze skrobią nie mam dobrych wspomnień, więc trochę obawiałam się efektu po kakao.
Zmieszałam Kallos Argan z Kakao. Mieszankę nałożyłam na umyte włosy i trzymałam około 25 minut.


Alina wspominała, że mieszanka może najlepiej sprawdzić się na wysokoporowatych włosach. Ja właśnie takie posiadam. Niestety efekt mnie nie zachwycił. Włosy były raczej suche i szorstkie. Zobaczcie same:


Na pewno już drugi raz nie spróbuję tej mieszanki. Przy okazji zdjęcia widać w jak złym stanie są końcówki, przy następnym myciu na pewno pozbędę się kilku centymetrów. Końcówki nie są rozdwojone, ale bardzo suche.

Stosowałyście kakao na swoich włosach? Dajcie znać w komentarzu :)


18 komentarzy:

  1. Słyszałam, ale nie stosowałam. mam dziwne uprzedzenia przed stosowaniem ciemnych rzeczy na włosy, po tym jak widziałam efekty po zastosowaniu kawy :) skoro cierpisz na przesuszenie włosów- baaardzo polecam olejowanie :)
    tak btw to moje ulubione kakao do picia xd :D
    jeżeli nie sprawdza Ci się na włosach wypij je :) to cenne źródło magnezu- jednego z bardziej istotnych pierwiastków dla piękna naszej skóry :) podobno w połączeniu z mlekiem lepiej się przyswaja :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kakao nie barwi włosów :) Olejuję włosy od kilku lat.

      Usuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o takim sposobie szczerze mówiąc. Ale chyba nie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet gdybyś zachwalała efekt, to nie zdecydowałabym się na taki eksperyment. Zawsze stosuję gotowe kosmetyki. A kakao akurat to kupuję, nawet jutro zamierzam coś upiec dobrego z jego dodatkiem, może pierniki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja lubię takie eksperymenty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chetnie bym wyprobowala ten sposob, ale tez mam porowate wlosy i watpie, zeby poskutkowalo, tym bardziej, ze Twoje wlosy maja podobne cechy do moich i nawet podobnie wygladaja, wiec watpie, zeby mi ten zabieg pomogl. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, najwyżej zaliczysz Badhairday :( Ale może się u Ciebie sprawdzi

      Usuń
  6. ja na moje ŁZS bym się bała eksperymentów;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kakao nakładane było na same włosy, omijałam skórę głowy :)

      Usuń
  7. Myslałam, że będzie to coś fajnego. Szkoda, że sie nie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też u niej czytałam ten post ale jeszcze nie próbowałam;p Szkoda, że u ciebie ten sposób się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Też czasem stosuje podobny zbieg również z kakao :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam i chętnie wypróbuję :) tylko czy nie zabarwi mi blond kłaków? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wczoraj zrobiłam mieszankę na włosy i skalp. Miałam nadzieje że chwyci kolor moje siwki na czubku głowy.. Zalałam wrzątkiem herbatę i kawę, gdy ostygło przecedziłam i dodałam na oko kilka łyżek kakao, zakwasiłam acerolą. 3małam 2h. Spływało dość mocno.. Co prawda nie ufarbowało ale moje wysokie pory jakby bardziej błyszczą, są skręcone bardziej niż zawsze a nie dałam żadnego stylizatora na nie 😍

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!