31 lipca 2016

Wypadanie włosów a łuszczyca skóry głowy

Hej !


Nadmierne wypadanie włosów dotyka nas wszystkich, często jest ono związane z przesileniem jesiennym/ wiosennym, anemią czy zaburzeniami hormonalnymi. Jednakże osoby cierpiące na łuszczycę skóry głowy powinny zastanowić się, czy to przypadkiem nie ta podła choroba przyczynia się do wypadania włosów.


Łuska pojawiające się na skórze głowy może mocno osłabiać cebulki włosowe, co może przełożyć się na nadmierne wypadanie włosów. Dodatkowo nerwowe drapanie się po głowie może pogarszać sytuację. Co więc zrobić, aby pozbyć się łuski i dotlenić nasze cebulki? Wiemy, że większość preparatów zapisywanych przed dermatologów również może powodować wypadanie włosów. I tu zaczyna się błędne koło, bo łuska przecież uwielbia się odnawiać.

Dla mnie bardzo pomocnym sposobem okazał się... preparat na ciemieniuchę, tak taki który stosuje się u maluchów, aby pozbyć się właśnie łuski na skórze głowy. Preparat ten dostaniemy w każdej aptece, bez recepty za kilka-kilkanaście złotych :)  Wystarczy, że na przynajmniej godzinę przed myciem włosów nałożymy preparat na miejsca pokryte łuszczycą. Następnie myjemy włosy i skórę głowy. Ja w trakcie leczenia stawiam na szampony przeciwłupieżowe, które skutecznie pozbywają się rozmiękczonej łuski. W trakcie wypadania z powodzeniem stosuję Head&Shoulders do wypadających włosów (pomarańczowy), uważam, że jest naprawdę dobry.

Czynność powtarzamy przed każdym myciem, aż zobaczymy poprawę. Po pozbyciu się łuski można sięgnąć po sterydy. Natomiast używanie sterydów na łuskę, nie ma większego sensu. Kiedy ją zdejmiemy mogą one już pomóc. Wcześniej wspominałam, że sterydy mogą przyczyniać się do wypadania włosów, oczywiście może tak się zdarzyć, ale możemy też doświadczyć wysypu nowych włosków. Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji. W skutkach ubocznych większości sterydów napisane jest właśnie, że można na nie dwojako reagować.

Ponadto polecam stosowanie żelu aloesowego, który ukoi naszą skórę, kiedy swędzi. Żel nawilży ją i pomoże zmiękczyć łuskę. Wcierki jak zwykle mogą okazać się skuteczne. Ja rzadko sięgam po wcierki z alkoholem w składzie. Mimo że uchodzą za najlepszze, bardzo wysuszają, co może doprowadzić do nawrotu łuszczycy. Ja jestem wierna wcierce Jantar, o której pisałam we wpisie o tym,  jak pozbyłam się zakoli. Czasami łączę wcierkę z żelem aloesowym, przez co unikam przesuszenia.

A jak wy radzicie sobie z łuszczycą i problemem wypadających włosów?




14 komentarzy:

  1. ciekawa rada :) mi niestety włosy też strasznie wypadają ale to po porodzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim przypadku to już sprawa hormonów. Trzeba czekać aż się unormują. Ale warto stosować bezpieczne metody, które pozwolą wyrosnąć nowym włoskom. :) Polecam ten szampon z Head&Shoulders :)

      Usuń
  2. Polecam oliwkę dla dzieci😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwka może też pomóc w usuwaniu łuski. Natomiast preparat na ciemieniuchę posiada dużo substancji nawilżających, które pomogą przy wysuszonej skórze :)

      Usuń
  3. Gdzie kupujesz i jaki żel aloesowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam żel aloesowy firmy Gorvita. Ma dużą pojemność i dobrą cenę. Ja kupowałam a aptece DOZ, ale można też go zamówić przez internet.

      Usuń
  4. Jaki żel aloesowy stosujesz? I skąd? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam żel aloesowy firmy Gorvita. Ma dużą pojemność i dobrą cenę. Ja kupowałam a aptece DOZ, ale można też go zamówić przez internet.

      Usuń
  5. Gdzie kupujesz i jaki żel aloesowy?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od paru miesięcy używam szamponu leczniczego "Zdrój". Na początku była tragedia, bardzo wysuszał skórę głowy, ale po jakimś czasie skóra się przyzwyczaiła i teraz nie mam problemu z łuską.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym szamponie, ale nie miałam okazji używać. Na co dzień sięgam po łagodniejszy szampon, który ma w składzie dziegieć brzozowy, pisał o tym tutaj- https://sajjida.blogspot.com/2016/07/moja-pielegnacja-wysokoporowatych-wosow.html

      Z tego co wiem polecane są również szampony siarkowe.

      Usuń
    2. Ja myję na przemian, raz szamponem "Zdrój", a raz szamponem z dźiegciem Mr.Potter`s

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam ŁZS ale to ciągle nawracający problem. Spróbuję Twojego sposobu, może akurat mi pomoże. U mnie fajnie koją także żel z siemienia lnianego i peeling z glinki zielonej.

    OdpowiedzUsuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!