22 lipca 2016

Moja pielęgnacja wysokoporowatych włosów

Hej!




Włosomaniactwo, które mnie pochłonęło, znacznie poszerzyło moją kolekcję kosmetyków do włosów. Wcześniej niczego nieświadoma używałam tylko szamponu i odżywki. A obecność tej ostatniej w mojej łazience uważałam za coś wystarczającego, by cieszyć się pięknymi włosami. Dziś dziwi mnie moje ówczesne myślenie, zwłaszcza że kondycja moich włosów była okropna.
Jak dziś wygląda moja pielęgnacja włosów?



   Szampon. Jak większość włosomaniaczek zrezygnowałam z silnie oczyszczających szamponów. Na co dzień włosy myję szamponem firmy Fito. Szampon nie zawiera SLSu. Dodatkowo w jego skład wchodzi dziegieć brzozowy, co jest wskazane przy cierpiących na łuszczycę skór głowy, co mnie niestety dotyczy. Raz na tydzień lubię użyć mocniej oczyszczającego szamponu, chętnie sięgam po szampony z Barwy, ale ostatnio moim ulubieńcem jest Head&Shoulders, ten przeznaczony do wypadających włosów. Pięknie pachnie, przynosi ukojenie skórze głowy, a włosy wyglądają po nim bardzo dobrze.

   Odżywka. Po każdym myciu nakładam na włosy odżywkę. Pozostawiam ją na około 5 minut i spłukuję. Moją ukochaną odżywką jest Garnier Oil Repair 3. Jest niezawodna i moje włosy ją uwielbiają. 

   Oleje. Olejuję włosy regularnie. Robię to zawsze przed myciem. Zazwyczaj staram się trzymać olej na włosach przez minimum godzinę. Rzadziej olej pozostawiam na włosach przez całą noc. Olejuję włosy przeważnie na sucho, ale zdarza mi się olejować na mokro lub mieszać olej z maską. Lubię olejki z Green Pharmacy, ale chętnie też stosuję olej z awokado lub z orzechów włoskich. 

   Maseczki. Jeżeli nie olejuję włosów to nakładam na nie maskę, pozostawiam ją na włosach na 30 minut. Zazwyczaj wybieram maski emolientowe. Rzadziej sięgam po proteinowe. Uwielbiam maskę Kallos Argan J Maskę nakładam przed myciem na mokre włosy. 

    Silikonowe sera. Zawsze po myciu zabezpieczam końcówki włosów serum. W następnych dniach, kiedy nie myję włosów, wcieram we włosy kolejną kropelkę serum. Lubię sera z Mariona.

    Wcierki. Czym byłoby włosomaniactwo bez wcierek? Mimo problematycznej skórze głowy staram się wcierać coś w nią, by włosy nie wypadały, szybciej rosły i zagęściły się. Wcieram kozieradkę, odżywkę Jantar, a ostatnio testuję odżywkę Seboradin.




A jak wygląda Wasza pielęgnacja włosów?






2 komentarze:

  1. Normalnie idealna długość włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wciąż zapuszczam :) Chociaż końcówki wołają o podcięcie, więc pewnie niedługo pozbędę się kilku cm.

      Usuń

Miło, że jesteś! ♥
Zawsze odwiedzam moich czytelników :)
Zaobserwowałaś/eś? Powiadom mnie w komentarzu!